Rząd ugiął się ws. dopłat nie tylko do węgla. "Biegunka legislacyjna. Widać strach"

Mamy kolejne pomysły, projekty, ustawy ws. ogrzewania. Biegunka legislacyjna jest coraz bardziej widoczna - mówił w TOK FM Robert Tomaszewski z "Polityki Insight".
Zobacz wideo

Minister klimatu Anna Moskwa przedstawiała szczegóły rządowej propozycji rozszerzenia dodatku dla osób ogrzewających swoje domy opałem innym niż węgiel. Najwięcej miejsca poświęciła odbiorcom ciepła systemowego, czyli mieszkańcom bloków czy kamienic. Moskwa zapowiedziała, że tym przypadku prezes Urzędu Regulacji Energetyki będzie blokował podwyżki powyżej 40-procent. Z kolei klienci indywidualni będą mogli liczyć na dopłaty. Gospodarstwa ogrzewające domy pelletem otrzymają dodatek w wysokości 3 tys. zł, drewnem kawałkowym - 1 tys. zł, olejem opałowym - 2 tys. zł, a LPG - 500 zł.

– Nie wiedzieliśmy dokładnych zapisów ustawy, bo te rząd pokaże pewnie dopiero we wrześniu, ale widać, że ugięli się pod naciskiem opozycji i opinii publicznej. Stąd to rozszerzone wsparcie, nie tylko do ogrzewających się węglem – oceniał w "Światopodglądzie" w TOK FM Robert Tomaszewski, analityk "Polityki Insight".

Jego zdaniem w działaniach rządu widać napięcie związane z kryzysem, jaki czeka nas najpewniej w kwestii ogrzewania jesienią i zimą. – Mamy kolejne pomysły, projekty, ustawy. Biegunka legislacyjna jest coraz bardziej widoczna. Wygląda na to, że zmierzamy do modelu, w którym rząd będzie z helikoptera zrzucał pieniądze, żebyśmy kupili sobie paliwo do naszych pieców – ironizował ekspert.

Aczkolwiek, większy problem może być z dostępnością węgla czy gazu. – Wtedy pieniądze będą jakąś formą pocieszenia. To wszystko ewidentnie przykład tego, że po stronie rządzących jest bardzo wysoki strach o to, jak przejdziemy zimę – wskazał Tomaszewski.

Ile to będzie kosztować?

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa pytana była w piątek podczas konferencji prasowej, jakie będą całkowite koszty dla budżetu państwa kompleksowych rozwiązań mających obniżyć cenę energii dla odbiorców ciepła oraz jakie konkretnie dopłaty dostaną ciepłownie.

- Ten łączny koszt to jest 9 mld zł w takim podziale, że około 7 mld zł to jest ciepłownictwo nieindywidualne, systemowe, jak i to mniejsze, ale jednak zbiorcze rozwiązane na poziomie gminy w tym pakiecie, a te 2 mld zł to są dodatki indywidualne wypłacane dla gospodarstw indywidualnych - poinformowała Anna Moskwa.

DOSTĘP PREMIUM