Inflacja w październiku znów w górę. GUS podał nowe dane

Inflacja w październiku wyniosła 17,9 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 1,8 proc. - podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. To najwyższy odczyt od blisko 26 lat.
Zobacz wideo

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w październiku 2022 r. wzrosły rok do roku o 17,9 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 1,8 proc. - podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. 

Inflację w październiku napędzały ceny energii, wyższe o ponad 40 procent niż rok temu oraz żywność i paliwa, których ceny podskoczyły o 20 procent. Ekonomiści zwracają uwagę, że mocno cały czas rośnie inflacja bazowa, a więc nasze, krajowe czynniki które podbijają wzrosty cen. W tej sytuacji Rada Polityki Pieniężnej może zdecydować się na kolejne podwyżki stóp procentowych - mówił w Magazynie EKG Ignacy Morawski, główny ekonomista Pulsu Biznesu.

Pełne dane o inflacji, a więc o ile drożeją poszczególne towary i usługi GUS poda w połowie listopada.

Przypomnijmy, że pod koniec września - jak informował Główny Urząd Statystyczny, inflacja wyniosła rok do roku 17,2 proc., a miesiąc do miesiąca 1,6 proc. inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła natomiast 10,7 proc.

5 października Rada Polityki Pieniężnej ogłosiła, że stopy procentowe pozostaną na dotychczasowym poziomie. To pierwsza taka decyzja od roku, kiedy rozpoczął się długi cykl comiesięcznych podwyżek. Główna stopa procentowa - referencyjna, wynosi więc nadal 6,75 proc. w skali rocznej.

Glapiński: To jest zatrzymanie cyklu podwyżek

Adam Glapiński podczas zorganizowanej 6 października konferencji prasowej powiedział, że w nadchodzących kwartałach inflacja będzie spadać na co wpływ mają mieć działania Rady Polityki Pieniężnej. Prezes NBP, wyjaśnił też, że RPP w październiku wstrzymała podwyżki stóp procentowych w oczekiwaniu na listopadowy raport o inflacji i wzroście gospodarczym

- W tej chwili mamy te dane, jakie mamy. Upoważniają nas one, żeby przerwać cykl podwyżek, poczekać na listopadową projekcję, zobaczyć, jakie będą dane GUS-u i ponownie pochylić się nad tym zagadnieniem. Nie mówimy, że na dobre przestaliśmy podwyższać stopy procentowe - mówił Glapiński. - To jest zatrzymanie cyklu podwyżek, a nie formalny koniec cyklu podwyżek - podkreślił prezes NBP.

"Rada Polityki Pieniężnej wywiesiła białą flagę"

Dalszy wzrost inflacji przewidywali ekonomiści. Po ogłoszeniu wskaźnika inflacji na wrzesień i wypowiedziach Glapińskiego ruszyła fala komentarzy. Ekonomiści w swoich wypowiedziach dla TOK FM, nie zostawili na prezesie NBP suchej nitki.

- Polityki Pieniężnej wywiesiła białą flagę i powiedziała: "Nie będziemy walczyć z inflacją. Zrobiliśmy kilka pozornych ruchów i nie będziemy z nią walczyli" - skomentował w "Pierwszym Śniadaniu w TOK-u" były członek RPP dr Jerzy Pruski. 

Adam Jasser, ekspert z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, były minister w kancelarii premiera Donalda Tuska i były sekretarz Rady Gospodarczej przy premierze mówił zaś w "EKG", że z powodu działań NBP inwestorzy już przestali wierzyć Polsce. - Żeglowaliśmy przy dobrej pogodzie, a kapitan i załoga rozmontowali różne elementy bezpieczeństwa. Teraz przyszedł sztorm, woda się leje i nie wiadomo, co z tym zrobić - powiedział.

W podobnym tonie wyraził się Jacek Siwicki, prezes zarządu Enterprise Investors. W rozmowie z Maciejem Głogowskim stwierdził, że inwestorzy, "o Polsce mówią coraz mniej"

- Problem zaczyna polegać na tym, że ci, których znam, nie mówią już o Europie Środkowej czy Centralnej, nie mówią też o Polsce. Oni w ogóle nie mówią już o Europie. Dla Amerykanów czy Azjatów inwestowanie w Europie jest w tej chwili obarczone poważnym ryzykiem; przez problemy geopolityczne i makroekonomiczne, w tym także inflację czy spadek wydatków konsumenckich - wyjaśnił gość TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM