Nowy samochód? Jeszcze nie teraz

O lutowej sprzedaży nowych samochodów trudno powiedzieć: dobra. Można za to powiedzieć: słaba. Z danych Instytutu Samar wynika, że w poprzedni miesiącu kupiono w Polsce 24 401 nowych aut. To o 19,2 procent mniej niż w lutym 2009 roku.

Porównanie sprzedaży lutowej do tego, co działo się styczniu również nie wypada pomyślenie. Z salonów wyjechało prawie tysiąc pojazdów mniej, to spadek o niecałe 4 procent. Czemu sprzedaż była mniejsza? Samar wymienia cztery powody. Podziałać mogła sroga zima. Cytując słynne "jak jest zima to musi być zimno", można dodać, że jak jest zimno to wolimy zostać w domu, a nie przebijać się przez zaspy do salonu samochodowego.

Kolejna sprawa to kratki. Nie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Trzeci powód to niższy eksport - "będący nie tylko wynikiem zakończenia programów wspomagających sprzedaż u naszych sąsiadów, ale także umacniającą się złotówką" - pisze w raporcie Samar. Dalej, twierdzi Instytut, negatywnie podziałać mogła "ograniczona dostępność atrakcyjnej oferty, wynikająca z eksportu, który spowodował wyczerpanie się zapasów magazynowych. W tej sytuacji sprzedawcy byli zmuszeni do zamawiana aut bezpośrednio z produkcji, a to z kolei oznacza przesunięcie w czasie momentu ich wydania klientom". I co dalej? Samar przyznaje, że obecny rok może być trudny. Wyższe bezrobocie, trudniej dostępne kredyty - to zapewne nie wpłynie pozytywnie na sprzedaż. A ta już od kilku miesięcy wypada gorzej. W ujęciu rocznym, mniejsza była nie tylko w lutym, ale i styczniu, a także grudniu, listopadzie i październiku 2009 roku.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM