''Grecja? Najbliższe tygodnie mogą być trudne dla turystów''

Nie mogę doradzać czy odradzać urlopu w tamtym rejonie. Jeśli chodzi o najbliższe dni i tygodnie, to sytuacja turystów nie będzie komfortowa - mówił w radiu TOK FM Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Grecja od kilku miesięcy jest paraliżowana przez strajki i uliczne protesty. Zbliża się okres urlopowy i popularny cel wycieczek polskich turystów wydaje się być niepewnym miejscem.

Gość Radia TOK FM, Adrian Furgalski nie potrafi przewidzieć, czy do wakacji warunki w Grecji się poprawią. Zdaniem Furgalskiego w ciągu kilku najbliższych dni sytuacja "nie będzie komfortowa": - Zapowiadany na 5 maja strajk generalny może nie przynieść skutku. Żądania strajkujących są nie do spełnienia przez rząd. Nie wiadomo czy będą działać sklepy, stacje benzynowe - dodał.

Furgalski nie sądzi, że mniejszy popyt na usługi np. turystyczne może wywołać obniżkę cen. - Być może pustki w hotelach wymusza niewielkie obniżenie cen ale produkty w sklepach nie stanieją, ponieważ ma zostać podniesiony podatek VAT i akcyza na alkohol. Sklepy przestałyby zarabiać, bo trudno jest sobie wyobrazić wyprzedaż poniżej kosztów zakupu - tłumaczył Furgalski.

W niedzielę ministrowie finansów strefy euro zgodzili się na zapowiadany od lutego pakiet pomocowy dla Grecji w wysokości 110 mld euro w ciągu trzech lat. Pogrążonemu w kryzysie krajowi pomoże także Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Warunkiem otrzymania pomocy jest wprowadzenie programu reform i cięć budżetowych.

DOSTĘP PREMIUM