"Podniesienie podatków to rozwiązanie krótkoterminowe"

- Celem podwyższenia podatków jest ograniczenie długu publicznego, ale trzeba się zastanowić, czy tego celu nie można osiągnąć w inny sposób - mówił w TOK FM Wiktor Wojciechowski, ekonomista FOR. - Obawiam się, że to co teraz obserwujemy, to myślenie krótkoterminowe - dopowiadał Piotr Aleksandrowicz z "Newsweeka".

- Trzeba powiedzieć sobie szczerze, że już jest szeroki zakres działań mogących ograniczyć dziurę, nie tylko podwyżka podatków - mówił w TOK FM Wiktor Wojciechowski, ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju. - Jedne dadzą swoje efekty w krótkim okresie, czyli w przyszłym roku, ale są jeszcze reformy, które będą dawały duże oszczędności, tyle że pojawią się one z pewnym opóźnieniem - dodał.

Z kolei Piotr Aleksandrowicz z "Newsweeka" zwrócił uwagę na to, że niewiele wiemy o planach rządu. - Nie wiemy jak będzie wyglądał budżet na przyszły rok i możemy mieć do czynienia z dużą ilością niespodzianek jak będzie składany - zaznaczył dziennikarz. - Te wpływy z VAT-u, które są szacowane na 5-6mld złotych nie rozwiązują problemu dziury budżetowej lub dziury w finansach publicznych - podkreślił.

- To, co w tej chwili wiemy, to że rząd proponuje dużo posunięć dających pewne oszczędności i wpływy. Te propozycje razem będą składały się na poprawę stanu finansów publicznych - kontynuował Aleksandrowicz. Dodał, że jego zdaniem częścią oszczędności będzie dalsza prywatyzacja PKO BP. - Podejrzewam, że wpływy z tego tytułu będą takie, jak z innych działań. Problem polega na tym, że są to działania jednorazowe - stwierdził.

"To, co obserwujemy, to myślenie krótkoterminowe"

- Celem podwyższenia podatków jest ograniczenie długu publicznego, ale trzeba się zastanowić, czy ten cel nie można osiągnąć w inny sposób - mówił Wiktor Wojciechowski. - Nie widać determinacji rządu, żeby podejmować trud wprowadzania tego typu reform. Przejściowo trzeba sobie radzić podnosząc podatki lub zwiększając przychody z prywatyzacji. Obawiam się jednak, że to, co teraz obserwujemy, to myślenie krótkoterminowe - dodał.

Wojciechowski zaznaczył, że jego zdaniem podwyżka podatków, jeżeli będzie tylko na trzy lata, byłaby "antyreformą". - Główną przyczyną wolnego tempa wzrostu gospodarczego są zbyt wysokie wydatki publiczne, więc trzeba koncentrować uwagę, żeby je obniżyć - mówił. - Każdy wzrost podatków jest zły. Tutaj rząd jest pod ścianą, ale na własne życzenie, bo do tej pory zwlekał z odważniejszymi działaniami ograniczającymi wydatki - podsumował ekonomista FOR.

DOSTĘP PREMIUM