20 września pierwsze strajki w kopalniach. ?Pawlak jest odpowiedzialny za to rozlane mleko"

Będą strajki w kopalniach Kompanii Węglowej. Sztab prostestacyjno-strajkowy podjął decyzje w sprawie eskalacji protestu. 20 września w każdej kopalni należącej do spółki, na każdej zmianie przez cztery godziny pracownicy nie będą podejmować pracy.

- Pracownicy nie będą pracować połowę dniówki, połowę będą pracować. To jest coś więcej niż strajk ostrzegawczy - powiedział TOK FM szef górniczej Solidarności Dominik Kolorz.

"Wicepremier też jest odpowiedzialny"

2 tygodnie później, 4 października, ma się odbyć strajk 24-godzinny. 18 października związki planują 48-godzinną przerwę w pracy. Dominik Kolorz ma jednak nadzieję, że wcześniej dojdzie do porozumienia. Ale żeby do niego doszło to - według związkowców - w negocjacjach z zarządem firmy musi wziąć udział wicepremier i minister finansów Waldemar Pawlak. - Wicepremier też jest trochę odpowiedzialny za to rozlane mleko, bo to on jako struktura właścicielska wydał polecenie, żeby zarząd stworzył nową strategię funkcjonowania Kompanii Węglowej - uważa Kolorz.

Kością niezgody są płace, obawa przed zmniejszeniem zatrudnienia i projekt strategii firmy. Zarząd Kompanii Węglowej uważa, że strajk będzie nielegalny, bo sprawy związane ze strategią czy organizacją firmy nie mogą być przedmiotem sporu zbiorowego. Firma zatrudniła prawników, którzy wydali opinię, że górnicy mogą jedynie walczyć o sprawy płacowe i socjalne.

DOSTĘP PREMIUM