"Rostowski mógł zastąpić Tuska. Ale już nie jestem jego fanem"

Jeszcze niedawno najlepszym ministrem rządu był Jacek Rostowski - uważa poseł PO Antoni Mężydło. Dziś ocena pracy szefa resortu ministrów jest inna. - Nie jestem już takim fanem Jacka Rostowskiego, jak byłem - mówił w TOK FM. Zdaniem posła, minister powinien wcześniej forsować zmiany w OFE. Mężydło przyznał też, że ciężko mu sobie wyobrazić powyborczą koalicję PO-SLD.

Krytykowanie własnych ministrów nie jest zbyt popularne wśród posłów Platformy Obywatelskiej. Ale Antoni Mężydło nie kryje krytycznej oceny działań Jacka Rostowskiego. Choć jeszcze niedawno, pytany o to, kto jest najlepszym ministrem "bez wahania" odpowiadał: Rostowski. - Na początku widziałem w nim wielkiego polityka, a nie tylko fachowca. Świetnie sobie radził w debatach sejmowych. Wskazywałem na Jacka Rostowskiego, jak pytano kto może zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera. Ale nie jestem już takim fanem Jacka Rostowskiego jak byłem - mówił w Poranku Radia TOK FM.

Czym minister naraził się posłowi Mężydle? Oczywiście zdecydowała sprawa OFE. - Skoro wiedział dwa lata temu, że problem OFE jest i będzie narastał, to powinien się uprzeć i to forsować. Minister powinien prowadzić własną politykę nawet za cenę dymisji - postawić sprawy na ostrzu noża - uważa polityk PO.

A teraz sprawa zmian w systemie emerytalnym szkodzi popularności Platformy. Bo według Mężydły "przyszedł atak ze strony Balcerowicza i wydaje mi się, że on przemówił do członków OFE, czyli przede wszystkim młodych ludzi".

Koalicja PO-SLD? "Byłoby trudno"

Ostatnie sondaże pokazują, że Plat forma nie ma szans na samodzielne rządzenie po tegorocznych wyborach. Pojawia się więc pytanie, z kim tworzyć koalicję. Może - przy niskich notowaniach PSL - trzeba pomyśleć o porozumieniu z SLD? - Dzisiaj taka partia jak PO miałaby problemy z takim koalicjantem jak SLD. Dla partii postsolidarnościowej byłoby trudno rządzić z takim koalicjantem - stwierdził Antoni Mężydło.

Zdaniem posła najlepszym przykładem na kłopoty, jakich dostarcza Platformie Sojusz Lewicy Demokratycznej jest sprawa mediów publicznych. - Widać, że PiS lepiej się dogadywało z SLD. My nie mamy porozumienia SLD w sprawie mediów i może się to zakończy wyborem nowej KRRiT - mówił Mężydło w TOK FM.

Może więc jest szans na porozumienie z PJN? - Nie są zacietrzewieni przeciwko PO. Wspólnie przegłosowaliśmy już kilka ustaw - przypomniał poseł. Ale jest jeden bardzo poważny problem. - PJN ma małe możliwości wejścia do Sejmu, bo to kalka, duplikat PiS-u - ocenił Antoni Mężydło.

Wybory dopiero 6 listopada? "Prezydent sondował ten termin">>

DOSTĘP PREMIUM