Producenci papierosów płacą celnikom za pracę

PRZEGLĄD PRASY. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że służba celna otrzymała niemal 13 milionów złotych od koncernów tytoniowych. Tak branża nagradza aktywność służb w zwalczaniu kontrabandy tytoniowej. Dziennik zauważa jednak, że przy stale rosnącej akcyzie nie da się zatrzymać przemytu.

W ramach podziału pomiędzy służbami celnikom przypadło 12 milionów 620 tysięcy złotych. Mniej dostały Komenda Główna Policji i Centralne Biuro Śledcze. Takie sponsorowanie policji i celników przez prywatne firmy jest możliwe dzięki umowom zawieranym z koncernami tytoniowymi przez Komisję Europejską. Podpisały je m.in. Japan Tobacco i Philip Morris Polska. W 2008 roku ratyfikował je polski rząd. Tegoroczny przelew jest pierwszym od podpisania umowy i dotyczy działań służb w 2010 roku - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Gazeta zauważa, że w Rosji paczka papierosów kosztuje 2 złote, w Chinach zapłacimy tyle za karton. Tymczasem u nas w kiosku paczka to 11 złotych. Rentowność tego biznesu można porównać tylko z narkotykowym, mówi funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego ścigający grupy przemytników.

DOSTĘP PREMIUM