JSW: Prywatyzacja mimo wszystko?

Nadal bez porozumienia w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Niezależnie jednak od przebiegu dalszych negocjacji zwaśnionych stron - projekt emisyjny JSW ma trafić w przyszłym tygodniu do Komisji Nadzoru Finansowego - zapowiedział wiceminister skarbu Krzysztof Walenczak. Według niego nic nie może zakłócić obranego harmonogramu prywatyzacji firmy.

- Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby rozmowy dotyczące kwestii płacowych i gwarancji zatrudnienia trwały, bo one same w sobie nic nie mają wspólnego z upublicznieniem firmy - uważa wiceminister skarbu.

Krzysztof Walenczak przedstawił związkowcom projekt upublicznienia spółki. Pracownicy firmy mogą stać się współudziałowcem i nabyć nawet 19 procent akcji, które w zależności od wyceny mogą być warte od kilkuset milionów do ponad miliarda złotych. Zdaniem Walenczaka, przedstawione propozycje spotkały się z przychylnością strony społecznej. Związkowcy jednak chcą gwarancji, że te obietnice mają umocowania prawne.

- Nie możemy być zadowoleni, ponieważ z tych rozmów nic nie wynikło - uważa szef Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski. Związkowi prawnicy mają teraz "prześwietlić" otrzymane dokumenty. Kolejna tura rozmów planowana jest po weekendzie majowym. Związkowcy uważają, że negocjacje prowadzone są zbyt opieszale. W związku z tym w piątek zamierzają podjąć decyzję, co zrobić by "rozmowy nabrały tempa". Debiut JSW na giełdzie planowany jest na 30 czerwca.

Minister skarbu państwa Aleksander Grad będzie w piątek rozmawiał z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem, by przekonać go do planu wprowadzenia pod koniec czerwca Jastrzębskiej Spółki Węglowej na Giełdę Papierów Wartościowych.

DOSTĘP PREMIUM