Polskie weto ws. obniżenia emisji CO2. "Nie jesteśmy przeciw zmianom, ale..."

- To nie jest kwestia sprzeciwu wobec ambitnych celów klimatycznych. Tylko te cele muszą być uzasadnione dobrym wyliczeniem - Adam Jasser, sekretarz Rady Gospodarczej przy Premierze, komentował w Poranku TOK FM polskie weto ws. obniżenia emisji CO2. - Dlaczego musimy podejmować te decyzje tak szybko? - pytał.

Polska jako jedyny kraj zagłosowała we wtorek przeciw przyjęciu wniosków Rady Ministrów Środowiska ws. ścieżki obniżania emisji CO2 w UE do 2050 r. - Andrzej Kraszewski słusznie postąpił, dlatego że forsowanie teraz przyspieszonego kalendarza decyzji na temat zmiany celu redukcji CO2 wydaje się być nieoparte na dokładnych analizach - mówił w TOK FM minister Adam Jasser.

- To jest kwestia kontrowersyjna, wymaga analizy. Minister Kraszewski potwierdził, że to nie jest fundamentalny sprzeciw Polski przeciwko temu, żeby cele klimatyczne były bardziej ambitne, tylko żeby to porządnie liczyć, nie podchodzić ideologicznie - przekonywał poranny gość TOK FM.

"Niech pozaeuropejskie kraje też się zobowiążą"

Minister Jasser zapewniał, że dla Polski cele klimatyczne są ważne, ale dziwił się, że decyzje w tej sprawie podejmowane są aż tak szybko. - Bardzo dużo rzeczy dzieje się w strefie energii w Europie, Europa pogrążona jest w kryzysie, którego skutki trudno jest przewidzieć. Pojawia się pytanie, dlaczego musimy podejmować te decyzje tak szybko - zastanawiał się Adam Jasser.

- Polska zawsze mówiła, że podnoszenie celów klimatycznych na bardziej ambitne poziomy powinno być związane z międzynarodową umową - mówił w TOK FM minister Jasser. I tłumaczył, że pozaeuropejskie, duże kraje też powinny podjąć podobne zobowiązania. Żeby nie skończyło się tak, że Europa będzie ambitnie redukowała CO2, a reszta świata korzystając na tym, będzie wysyłać jeszcze więcej dwutlenku węgla do atmosfery.

Osamotnione weto Polski

Jacek Żakowski pytał swojego gościa, dlaczego Polska jest osamotniona w swoim sprzeciwie. - To nie jest tak, że inne kraje nie są zadowolone, że Polska tak postąpiła, nawet jeśli w głosowaniu zachowały się inaczej - odpowiadał Adam Jasser. I przekonywał, że są kraje, które w dużym stopniu zależą od innych i w niektórych sprawach głosują inaczej niż myślą.

Inne komentarze pojawiały się tuz po szczycie. "Porażka", "Polska jest osamotniona" - mówiono w kuluarach.

Oto najbogatsi Polacy [Ranking tygodnika "Wprost"]

DOSTĘP PREMIUM