Gorąca debata w PE o zastosowaniu art. 7 z powodu polityki PiS. Legutko: "Polska jest nękana"

Dziś w Parlamencie Europejskim odbyła się debata dotycząca zastosowania artykułu 7 wobec władz Polski. "Polska jest nękana, a europosłowie nie mają pojęcia, co się dzieje" - ocenił prof. Legutko (PiS).

Komisja Europejska - po raz pierwszy w historii - przyjęła rezolucję popierającą uruchomienie art. 7 unijnego traktatu wobec kraju członkowskiego. KE ma zastrzeżenia co do przestrzegania przez rząd PiS reguł praworządności. Dano Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności.

Dzisiaj posłowie Parlamentu Europejskiego dyskutowali na ten temat tego, czy należy uruchomić wobec Polski artykuł 7. Finalne głosowanie odbędzie się jutro w Radzie UE ds. Ogólnych, którą tworzą ministrowie ds. europejskich. 

Legutko: "Polska jest nękana"

- Rezolucja jest niedorzeczna, podobnie jak całe to nękanie Polski przez dwa lata - powiedział na sali plenarnej europoseł Ryszard Legutko.

Polityk, który wziął udział w debacie, stwierdził, że europosłowie nie mają pojęcia o tym, co się dzieje w naszym kraju. - Problem jest taki, że ogromna część z państwa w ogóle nie ma pojęcia o tym, co tak naprawdę dzieje się w Polsce. O co chodzi, na czym polegają te reformy i dlaczego są przeprowadzane - dodał.

- To co mówicie państwo ma się nijak do rzeczywistości w której Polacy żyją. Mówicie o jakiejś Polsce, której nie ma. Mówicie o jakimś rządzie, który nie istnieje. Jesteście traktowani jako ci, którzy bronią starego ustroju. Bronią reżimu, którego wszyscy mają dość. I proszę przyjąć to do wiadomości - mówił.  

Timmernas: Nie mogę sobie wyobrazić UE bez Polski

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans, który pokazał prezentację na temat sytuacji w Polsce podkreślił, że UE nie działa przeciwko Polsce. 

- Komisja pracuje dla Unii z Polską i dla Polski w Unii. Nie mogę, i mówiłem to już wcześniej, wyobrazić sobie Unii Europejskiej bez Polski. Potrzebujemy Polski, a ona potrzebuje Unii - powiedział Timmermans. 

Timmermans zaznaczył, że kontakt między Polską a KE znacznie się polepszył. Odniósł się do styczniowej wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Brukseli. 

- Miło nam poinformować, że od stycznia tego roku, od powołania nowego rządu kontakty pomiędzy komisją, a władzami w Warszawie zostały wznowione po raz pierwszy od dwóch lat - oświadczył. - Mamy rzeczywisty dialog. Myślę, że powinniśmy to kontynuować.

- Naprawdę liczę, że ten dialog doprowadzi do tego, że do końca marca zostaną wypracowane rozwiązania tej sytuacji. Bo dialog jakkolwiek przyjemny i intensywny, jest użyteczny tylko wtedy, gdy niesie za sobą rezultaty - podsumował. 

Na czym polega artykuł 7?

Art. 7 traktatu o UE nazywany jest tzw. opcją atomową, w wyniku której kraj może zostać nie tylko objęty sankcjami, ale zawieszony w prawach do głosowania. Potrzeba do tego większości czterech piątych państw UE.

KE domaga się od Polski m.in. "przywrócenia niezależności i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego przez zapewnienie, aby prezes i wiceprezes byli wybierani zgodnie z prawem oraz aby wyroki Trybunału były publikowane i w całości wykonywane".

Zabiega również o zmiany w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Chce, by nie przerywano kadencji sędziów-członków Rady i by nowy system gwarantował wybór sędziów-członków przez przedstawicieli środowiska sędziowskiego. 

Na czym dokładnie polega artykuł 7? Wyjaśniamy

Duda: Nie rozumiem decyzji Komisji Europejskiej

Według prezydenta Andrzeja Dudy jest „bardzo wiele hipokryzji w działaniu KE”.

- Przykro mi to powiedzieć, ale tak uważam. Jakoś nie słyszałem głosów oburzenia choćby w 1998 roku kiedy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka dokonywano reformy i jednego dnia usunięto wszystkich sędziów z trybunału. Czas zakończyć komunizm w polskim sądownictwie i temu m.in. służą także te zmiany – skomentował  w programie #DorotaGawryluk. 

DOSTĘP PREMIUM