"Biedny jak Gowin". Opozycja zorganizowała w Sejmie zbiórkę na ministra rządu PiS

Słowa ministra Jarosława Gowina, który poskarżył się że jako minister sprawiedliwości miał kilka lat temu problem z utrzymaniem rodziny, odbiły się szerokim echem. Posłowie opozycji zareagowali błyskawicznie.

Zorganizowali w Sejmie ironiczną akcję - zbiórkę na ministra Gowina. W tym celu puścili po sali słoik z odpowiednim napisem, do którego chętni mogli wrzucać datki na pomoc materialną dla narzekającego na niedostatek ministra, który zarabia kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie.

Zbiórka ponad podziałami

W zbiórce na polityka rządu PiS wzięli udział politycy opozycji - Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej - z przedstawicielami Kukiz'15 (pomysłodawcy zbiórki). Ze zbiórki na jednego z najwyższych przedstawicieli władzy zażartował też Rafał Trzaskowski (PO).

Reakcja internautów

Internauci nie zostawili na Gowinie suchej nitki. Pod wpływem fali krytyki, minister rządu PiS zdecydował się przeprosić. Tymczasem na Twitterze internauci używają hasztagu #BiednyJakGowin do oznaczania wpisów o biedzie, którą rzekomo klepie polityk.

Co powiedział minister Gowin

– Kiedy byłem jeszcze ministrem sprawiedliwości to czasami nie starczało mi do pierwszego. Miałem wtedy jeszcze trójkę dzieci na utrzymaniu – wyznał dziś w audycji Radia Zet Jarosław Gowin, obecnie minister nauki i szkolnictwa wyższego. Przekonywał, że koalicja rządząca powinna się porozumieć się z opozycją, żeby od następnej kadencji podnieść wynagrodzenia członków rządu, ponieważ "niektórzy wiceministrowie biedują". 

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny