"Dziękuję sędziom, że się nie ugięli". Sąd po stronie prezydenta Jaśkowiaka w sporze z wojewodą PiS

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu stanął po stronie radnych i prezydenta Poznania. Uchylił zarządzenie wojewody PiS, który zmienił nazwę ulicy 23 Lutego na Janiny Lewandowskiej.

Poznańscy radni nie pogodzili się z decyzją wojewody wielkopolskiego Zbigniewa Hoffmanna i zaskarżyli ją do sądu administracyjnego. Uważają, że pierwotna nazwa ulicy - 23 Lutego - nie powinna podlegać ustawie dekomunizacyjnej, ponieważ upamiętnia koniec hitlerowskiej okupacji. Zdaniem wojewody nazwa ulicy upamiętniała wejście Armii Czerwonej do Poznania.

- Każdy kto zna historię wie, ile wycierpieli Polacy za czasów Artura Grajzera i jak wyglądała okupacja. Wie też, jak była to bardzo ważna data dla Poznania i jej deprecjonowanie jest absolutnie bezsensowne - uważa prezydent miasta Jacek Jaśkowiak.

W uzasadnieniu decyzji sąd jednoznacznie uznał, że wojewoda nie ma racji bo poprzednia nazwa ulicy nie propagowała komunizmu. 

- Dziękuję sędziom, że się nie ugięli. Przy tych wszystkich naciskach, które są w tej chwili robione, wymaga to wielkiej odwagi. I ja im za to serdecznie dziękuję. Na pewno przyszłe pokolenia też im za to podziękują - ocenił wyrok prezydent Jaśkowiak.

DOSTĘP PREMIUM