Posłanka PO wzięła udział w Czarnym Piątku. Niedawno chciała zaostrzyć ustawę antyaborcyjną

Zaskakująca wolta posłanki PO Alicji Chybickiej. Kandydatka na prezydenta Wrocławia, która w styczniu chciała odebrać kobietom prawo do przerwania uszkodzonej ciąży, dziś wzięła udział w Czarnym Piątku.

O poglądach posłanki PO ws. prawa kobiet do przerywania niechcianej ciąży zrobiło się głośno w styczniu. Wtedy polityczka nie wzięła udziału w głosowaniu nad obywatelskim projektem Ratujmy Kobiety, mimo że była na sali.

Chybicka oceniła, że projekt wprowadzający edukację seksualną, dostępną antykoncepcję i możliwość legalnego przerwania niechcianej ciąży do 12 tyg. bez podania powodu jest zbyt radykalny. Obywatelski projekt Ratujmy Kobiety przepadł i nie trafił do dalszych prac, gdyż zabrakło kilku głosów, które mogła zapewnić opozycja.

Wtedy i dziś

Prof. Chybicka zapowiedziała wówczas, że planuje złożyć własną ustawę do Sejmu, która m.in. odbierze kobietom prawo do przerwania uszkodzonej ciąży, gdy badania wykażą wady uznane przez posłankę za "lżejsze". Chybicka chciała, by jej ustawa pozwalała kobietom na przerwanie niechcianej ciąży w przypadku najcięższych wad. 

Dziś posłanka PO i kandydatka na prezydenta Wrocławia wzięła udział w Czarnym Piątku przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. Zmieniła swoje zdjęcie profilowe, zamieściła też zdjęcia z protestów. 

Obecnie kobieta w Polsce może legalnie przerwać niechcianą ciążę tylko w trzech dramatycznych przypadkach: gdy ciąża jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzona, gdy do zapłodnienia doszło w wyniku gwałtu i gdy z powodu ciąży życie lub zdrowie kobiety jest zagrożone.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny