IPN upamiętnia dziś Polaków ratujących Żydów. Prof. Żbikowski: "Nie można nie mówić o złych Polakach"

W całym kraju odbywają się dziś organizowane przez IPN wydarzenia z okazji pierwszego Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów w czasie okupacji niemieckiej.

Stosowną ustawę prezydent Andrzej Duda podpisał w ubiegłą środę. Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów będzie obchodzony corocznie 24 marca

Prof. Andrzej Żbikowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego, zauważa jednak że nowe święto nie powinno być używane do wybielania polskiej historii.

- Szukajmy w tym czegoś dobrego, ale zdawajmy sobie sprawę, że to jest próba przykrycia (czarnych kart polskiej historii - red.). To jest nierealne. Nie ma możliwości, by mówić o Sprawiedliwych, bez mówienia o złych Polakach, którzy zagrażali Żydom, którzy na nich donosili i ich wydawali, a często mordowali - powiedział prof. Żbikowski. 

Apel rzecznika Ambasady Izraela w Polsce 

Z kolei Michał Sobelman, rzecznik Ambasady Izraela w Polsce, zwraca uwagę, by nowo ustanowionego Dnia Pamięci nie łączyć z ostatnim konfliktem pomiędzy Warszawą a Tel Avivem.

Główne uroczystości odbędą się Markowej - w Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Rodziny Ulmów. Nowe święto ma być wyrazem czci dla wszystkich polskich obywateli, którzy podczas nazistowskiej okupacji pomagali Żydom i chronili ich przed Niemcami.

Data święta nie jest przypadkowa. Dokładnie 74 lata temu naziści zamordowali Wiktorię i Józefa Ulmów oraz sześcioro ich dzieci za to, że pomogali i ukrywali Żydów. Podczas akcji Niemcy zabili też ośmioro Żydów, którzy byli pod opieką rodziny Ulmów.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny