Nowacka o odsłonięciu pomnika smoleńskiego. "PiS zadbał o to, żebym nie miała dylematu"

Zdaniem Barbary Nowackiej z Inicjatywy Polskiej pomnik smoleński PiS będzie "wyłącznie dzielił". - I to mnie bardzo smuci - powiedziała dziś w TOK FM.

Barbara Nowacka gościła w Poranku TOK FM u Doroty Warakomskiej. Rozmowa zaczęła się od tematu sondażu, który pokazuje spadek poparcia dla rządzących.

Zdaniem Nowackiej wiadomość o spadku poparcia PiS o 12 punktów procentowych „brzmi pięknie, tylko niestety nie wydaje się prawdziwa”. Według niej nie wydarzyło się nic, co mogłoby spowodować, że elektorat PiS zacznie się od niego trwale odwracać.

Przewodnicząca Inicjatywy Polskiej stwierdziła, że tak naprawdę najbliższym realnym sondażem będą dopiero jesienne wybory samorządowe. - Jako opozycja, powinniśmy bardziej zająć się tym, jak my wypadamy i dlaczego nadal PiS ma przewagę, niż cieszyć się jednym badaniem – podkreśliła.

Nowacka zaznaczyła jednak, że uważa, iż PiS w dłuższej perspektywie straci swoje poparcie. – Jego arogancja, buta i agresja zaczyna męczyć również ich wyborców – powiedziała. Poza tym powoli zaczynamy odczuwać skutki „reform” partii rządzącej, takich jak zawłaszczenie sądownictwa czy zakaz obrotu ziemią rolną. – Przy świątecznych stołach Polacy będą rozmawiać o tym, że PiS słabnie – stwierdziła.

Będzie obywatelski projekt ustawy o rozdziale państwa i Kościoła

W programie poruszono także sprawę Czarnego Piątku, czyli ostatnich protestów przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej. W Warszawie zgromadziły one kilkudziesięciotysięczny tłum, ale marsze i demonstracje odbywały się w całej Polsce.

- Wielką zmianą jest to, że złość poszła także w kierunku kościoła. Protesty odbywały się również pod kuriami – zauważyła Nowacka. Według Nowackiej to efekt tego, że nawet dla praktykujących katolików rozdział kościoła od państwa staje się koniecznością – bo widzą, jaki wpływ kler i biskupi mają na ustawy partii rządzącej.

- Chciałabym powiedzieć otwarcie: to trzeba skończyć. Do końca kwietnia złożymy obywatelski projekt dotyczący rozdziału kościoła od państwa. Prawdopodobnie od połowy maja ruszy zbiórka podpisów – zapowiedziała Nowacka. W projekcie poruszonych zostanie wiele spraw – m. in. kwestie gospodarcze czy katechezy w szkołach.

PiS nie wierzy obywatelom. Dlatego chce ich kontrolować

Polityczka wypowiedziała się także o zapowiadanych zmianach w Kodeksie pracy. Zdaniem Nowackiej są one pokłosiem zmiany w systemie emerytalnym, która spowodowała dziurę w finansach ZUS. I mimo, że generalnie to dobrze, że patologie związane z umowami śmieciowymi zostaną ukrócone, to projekt zawiera wiele pułapek. Chodzi m. in. o podpisywanie z pracodawcami umów na wyłączność czy donosy na członków rodziny, którzy np. pracują w konkurencyjnych firmach.

To jest PiS-owska niewiara w człowieka. Oni w ogóle nie zakładają, że jesteśmy mądrzy i zdolni. Budują całe państwo takie, jakbyśmy byli źli i trzeba było nas kontrolować. To państwo totalitarne, które umniejsza rolę obywateli i obywatelek

– skomentowała Nowacka.

Nowacka odniosła się również do proponowanych zmian w sprawach urlopu na żądanie. Komisja kodyfikacyjna, która opracowuje projekt nowego prawa, proponuje, aby pracownik musiał zgłaszać taką potrzebę najpóźniej na 24 godziny przed rozpoczęciem pracy.

- Jeżeli ktoś oczekuje, że matka dwójki dzieci będzie wiedziała dzień wcześniej, że któreś z jej dzieci będzie rano chorować, bo musi zgłosić urlop na żądanie z dobowym wyprzedzeniem, ten nie ma pojęcia o realiach. Znowu powstaje prawo, które uderza przede wszystkim w kobiety – powiedziała Nowacka.

Na koniec poruszono sprawę pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej, który ma być odsłonięty na placu Piłsudskiego w Warszawie 10 kwietnia. Prowadząca spytała Nowacką, czy ta wybiera się na uroczystość (w katastrofie zginęła matka Nowackiej, posłanka i była wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka). - PiS dba o to, żebym nie miała tego dylematu, ponieważ żadne zaproszenia do nas nie dotarły – odpowiedziała działaczka.

Jej zdaniem pomnik smoleński PiS będzie „wyłącznie dzielił”. – I to mnie bardzo smuci – zakończyła.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM