Tracz chce wysłać Ujazdowskiego na emeryturę. "Jest politykiem religijnym związanym z Ordo Iuris"

Według Małgorzaty Tracz, przewodniczącej Partii Zieloni, Kazimierz Ujazdowski rekomendowany przez Grzegorza Schetynę na kandydata na prezydenta Wrocławia, to reprezentant "POPiS-u".

Tracz gościła dziś u Doroty Warakomskiej w Poranku TOK FM. Ze studiem połączyła się z Wrocławia. Komentowała decyzję przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Grzegorza Schetyny, który opowiedział się za tym, by w wyborach na prezydenta Wrocławia partię reprezentował Kazimierz Ujazdowski, który do początku 2017 r. był członkiem Prawa i Sprawiedliwości.

- Kazimierz Ujazdowski nie jest żadną alternatywą wobec PiS. Jest politykiem ultrakonserwatywnym, religijnym, związanym z Opus Dei i Ordo Iuris - oceniła przewodnicząca Zielonych.

Ordo Iuris to organizacja, która w 2016 złożyła w Sejmie projekt totalnego zakazu przerywania niechcianej ciąży przewidujący karę więzienia dla kobiety decydującej się na zabieg; projekt skierowany do dalszych prac przez PiS, a następnie odrzucony po Czarnym Proteście z 3 października 2016 r.

"To jest po prostu POPiS"

Tracz przypomniała także, że Ujazdowski jest przeciwko leczeniu niepłodności metodą in vitro i bronił w Parlamencie Europejskim pseudoterapii polegającej na "leczeniu homoseksualizmu". - To jest po prostu POPiS - stwierdziła Tracz. Polityczka zwróciła uwagę na to, że kandydat rekomendowany przez Grzegorza Schetynę nie orientuje się w sprawach Wrocławia - np. w kwestii linii tramwajowych czy miejskich inwestycji.

- Chyba czas pomyśleć o innej opcji - oceniła Tracz. Przewodnicząca Zielonych powiedziała także, że Grzegorz Schetyna oderwał się od rzeczywistości skoro oczekuje, że Ujazdowskiego poprą ruchy miejskie we Wrocławiu. - Schetyna liczy też na to, że pozyska wyborców PiS. To złudne oczekiwanie - uważa Tracz. 

- Mam nadzieję, że wrocławianie i wrocławianki wyślą Kazimierza Ujazdowskiego na emeryturę z dala od Wrocławia - podsumowała Małgorzata Tracz, która bierze udział w pracach nad wystawieniem innego kandydata na prezydenta Wrocławia, bliższego lewicowym postulatom.

Ujazdowski "stawał w prawdzie, a nie po stronie PiS". Trzaskowski tłumaczy decyzję Schetyny ws. wyborów we Wrocławiu

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM