"By polscy kibice mogli się cieszyć". Ryszard Czarnecki dostał posadę w sporcie

Próbował w PZPN, próbował w PKOl. Teraz będzie współrządził polską siatkówką. Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, został wiceprzewodniczącym Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Polityk PiS od dawna deklarował miłość do sportu. Do tej pory nie przełożyło się to na prestiżowe posady, mimo starań samego zainteresowanego. Teraz Ryszard Czarnecki został wiceprezesem do spraw międzynarodowych Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Polityk będzie odpowiadał m.in. za organizację imprez siatkarskich w Polsce. Jak powiedział, pragnie wykorzystać "swoje międzynarodowej relacje i doświadczenie, by polscy kibice mogli się cieszyć z  widowisk na najwyższym poziomie".

Nie wiadomo o jakie międzynarodowe doświadczenie w sporcie może chodzić. Ostatnią prestiżową funkcją jaką pełnił Ryszard Czarnecki - zupełnie niezwiązaną ze sportem - było stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Dał się zapamiętać kolegom z Unii, bo jako pierwszy wiceprzewodniczący w historii został z tego stanowiska odwołany. Powodem było to, że porównał europosłankę Różę Thun do szmalcowników, bo ta skrytykowała PiS. Czarnecki nie przeprosił za te słowa.

"Działacz obrotowy"

Do tej pory najważniejszym "sportowym" stanowiskiem zajmowanym przez polityka PiS były funkcje wiceprezesa i prezesa żużlowego Atlasu Wrocław. W ubiegłym roku został przewodniczącym Rady Fundacji Polska Siatkówka. 

Wybór Czarneckiego wzbudził wiele kontrowersji  - czołowi komentatorzy sportowi mówią o kpinie - Tomasz Smokowski, były dziennikarz Canal Plus, nazwał polityka działaczem obrotowym, bo gdzie się nie obróci tam się wkręci

Ryszard Czarnecki jest europosłem już trzecią kadencję. Wcześniej był posłem i wiceministrem kultury. W Sejmie zasiada jego syn - Przemysław Czarnecki.

"Panie Czarnecki, niech pan dorośnie, przestanie manipulować". Warakomska proponuje dotkliwą karę

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM