"Zdrowy minister nie może przeżyć za kilkanaście tysięcy". Matka z Sejmu napisała list do PiS

"Dzisiaj mija kolejny dzień protestu" - zaczyna swój list Barbara Owsianka, mama niepełnosprawnego 17-latka. "Patrzę na umęczone twarze w Sejmie i zastanawiam się, czy macie serce" - zwraca się do władzy.

List otwarty zamieścił na Facebooku Jakub Owsianka. W pierwszych akapitach pani Barbara dzieli się refleksją, że rządzący nie mają miłosierdzia. Nazywa także protest opiekunów osób z niepełnosprawnością aktem odwagi i desperacji, który nie ma nic wspólnego z próbą zdobycia popularności.

"Człowiekiem się jest"

Według kobiety rządzący nie byliby zdolni do takiego poświęcenia. "Proszę dać się zamknąć, chociażby w sejmowym pokoju przez kilkanaście dni i bronić swoich wartości. Nie wierzę, że to zrobicie, bo wystarczyłby jeden telefon od Prezesa i bez wahania idee zeszłyby na dalszy plan, dla kariery niestety i to jest w tym najbardziej smutne…" - pisze Barbara Owsianka.

"Wytężcie jednak umysł i zastanówcie się, co będziecie Państwo robić, chociażby za 5 lat. Przecież prezesem, ministrem, czy posłem się bywa, a człowiekiem się jest" - pisze kobieta. "Trzeba wrócić do rzeczywistości i spojrzeć w oczy bez wstydu swoim sąsiadom, rodzinie, znajomym" - kontynuuje mama 17-latka z niepełnosprawnością.

W jej ocenie PiS walczy z osobami z niepełnosprawnością i ich opiekunami uciekając się do brudnych metod. "Najbardziej boli jednak to, z jakim przeciwnikiem Państwo walczycie: chorym, niepełnosprawnym, często przykutym do łóżka, z umęczonymi, schorowanymi rodzicami, opiekującymi się swoimi dziećmi przez 24 godzinę na dobę. Boli również sposób, w jaki walczycie; poprzez manipulację telewizyjną, oczernianie, negatywne nastawianie opinii publicznej do protestujących, skłócanie Polaków" - pisze kobieta.

"Zdrowy minister nie może przeżyć do pierwszego za kilkanaście tysięcy"

Barbara Owsianka zwraca uwagę na to, że posłowie mają wysokie pensje, oraz rozmaite przywileje, takie jak na przykład służbowe podróże do egzotycznych miejsc czy ryczałt na służbowe mieszkanie.

"Zdrowy minister nie może przeżyć do pierwszego za kilkanaście tysięcy złotych, a osoba niepełnosprawna za 900 musi… Taka to jest nasza jedna Polska, ale nie dla wszystkich jednakowa…" - kontynuuje kobieta, odnosząc się do głośnej wypowiedzi członka rządu PiS, ministra Jarosława Gowina, który poskarżył się, że za rządu Donalda Tuska nie starczało mu do pierwszego z ministerialnej pensji.  

"Przed nami 5 maja – Dzień Godności Osoby Niepełnosprawnej, życzę Państwu z całego serca ( ministrom, posłom), by uczestnicząc w różnych formach obchodów tego dnia, mogli spojrzeć w oczy tym ludziom, którzy chcą naprawdę godnie żyć" - apeluje do polityków. Na koniec kobieta przypomina władzy słowa papieża Jana Pawła II o potrzebie nowej "wyobraźni miłosierdzia".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM