Kaczyński otrzymał kule z dostawą do domu od urzędnika. Ten komentarz obnaża absurd sytuacji

Prezesowi PiS dostarczono do chodzenia kule ortopedyczne. W sieci pojawił się komentarz nawiązujący nie tylko do problemu Kaczyńskiego z kolanem, ale i protestu rodziców osób niepełnosprawnych.

O ciągnących się od wielu miesięcy problemach ze zdrowiem Jarosława Kaczyńskiego, ponownie zrobiło się głośno, gdy fotoreporter "Faktu" zrobił zdjęcie generałowi Grzegorzowi Gielerakowi, dyrektorowi Wojskowego Instytutu Medycznego, który w poniedziałek razem z pielęgniarką przyjechał do domu prezesa PiS i osobiście przywiózł mu kule ortopedyczne.

- Rząd nareszcie pochyla się nad losem niepełnosprawnych - skomentował dzisiejsze doniesienia mediów Rafał Madajczak, twórca "ASZdziennika". 

Brak porozumienia 

Przypomnijmy. Protest rodzin i opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych trwa już 15 dzień.Niepełnosprawni i ich opiekunowie zapowiadają, że nie przerwą go do momentu, aż oba postulaty zostaną spełnione. 

Domagają się realizacji dwóch głównych postulatów: wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego dla osób z niepełnosprawnościami po 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego oraz zrównania kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

W piątek rząd zaproponował, by zamiast pieniędzy, osoby z niepełnosprawnościami dostały świadczenia medyczne bez kolejki i częściową refundację sprzętu. Protestujący taką propozycję odrzucili. Rodzice mają zostać w Sejmie co najmniej do 8 maja.

Zobacz także: "Prawdziwe kalectwo to brak empatii" - manifestacje poparcia dla protestujących w Sejmie

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM