Trzaskowski czyta internetowy hejt na swój temat. Niczym amerykańskie gwiazdy i... Duda

"Lata pan po Warszawie jakby pan miał hemoroidy" albo "To śmieć Sorosa, masona z synagogi szatana" - te i inne wpisy warszawski kandydat PO Rafał Trzaskowski czy w swoim krótkim filmie.

Walka o wyborców w mediach społecznościowych trwa. Po spektakularnej i licznie udostępnianej akcji grillowania nad Wisłą, urządzonej przez kandydata PiS na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego, do akcji wchodzi Rafał Trzaskowski z PO.

W nawiązaniu do popularnych w internecie filmów, w których celebryci czytają hejterskie wpisy na swój temat (format zapoczątkowany w show Jimmy’ego Kimmela) i on postanowił zmierzyć się z negatywnymi komentarzami, chcąc nam pokazać, że dysponuje poczuciem humoru i dystansem do własnej osoby.


Siedząc na bulwarach wiślanych, Trzaskowski czyta wpisy takie jak “Pan pomylił wybory, to nie konkurs na Najśmieszniejszego Malucha w grupie muchomorków”, “Lata pan po Warszawie jakby pan miał hemoroidy” albo “To śmieć Sorosa, masona z synagogi szatana”. W pewnym momencie spontanicznie - a przynajmniej tak mamy wierzyć - do kandydata podchodzi spacerowicz i życzy mu powodzenia w wyborach.


Nie wiemy, czy na pomysł stworzenia filmu wpadł sam Trzaskowski, czy może ktoś z jego sztabu, ale możemy mieć pewność, że kandydat PO byłby prezydentem przynajmniej tak samo wyluzowanym jak… Andrzej Duda, który w podobnym filmie zaprezentował się podczas kampanii 2015 r.

 


Film Trzaskowskiego budzi ciepłe komentarze, a w ciągu dwóch godzin od publikacji został wyświetlony 13 tys. razy, generując ponad 100 udostępnień.


Gdyby wybory samorządowe przebiegały w mediach społecznościowych, zwycięzcą byłby jednak Patryk jaki z 171 tys. obserwatorów na Facebooku i 191 tys. na Twitterze. Trzaskowski ma ich odpowiednio 88 i 149 tys. Sondaże pokazują jednak dużą przewagę kandydata Platformy.

DOSTĘP PREMIUM