"Krucjata smoleńska" w USA? Ponoć Sakiewicz chce zbierać pieniądze - chodzi o "szacunek dla Polski"

"Tysiące członków Klubów Gazety Polskiej z biało-czerwonymi flagami w dłoniach będzie w największych miastach USA domagać się szacunku dla Polski" - informuje Jarosław Kuźniar na swoim Twitterze.

Jak podaje na swoim Twitterze dziennikarz Jarosław Kuźniar, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" miał zapowiedzieć zbiórkę funduszy na amerykańską "Krucjatę Smoleńską". Jak czytamy w załączonym zrzucie z ekranu (oryginał miał zostać skasowany), "tysiące członków Klubów Gazety Polskiej z biało-czerwonymi flagami w dłoniach będzie w największych miastach USA domagać się szacunku dla Polski".

O co Polacy za oceanem mieliby walczyć? Zapewne chodzi o niedawne kontrowersje związane ze zmianą miejsca pomnika upamiętniającego ofiary zbrodni katyńskiej z 1940 r.

Burmistrz Jersey, Steven Fulop, poinformował, że pomnik z całą pewnością zostanie przeniesiony ze swojej obecnej lokalizacji. Jak stwierdził, pomnik - przedstawiający polskiego żołnierza z wbitym w plecy bagnetem - ma zostać przeniesiony na wcześniej przeznaczone mu miejsce. Wszystko jest związane z renowacją placu, na którym stoi monument.

Przy okazji dyskusji o pomniku, burmistrz odniósł się do pisania przez polski rząd na nowo historii Holokaustu. W ten sposób nawiązał do kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o IPN.

Czytaj też: Chcą, aby zamiast śpiewających ławek rząd kupił wózki inwalidzkie. Tysiące apelują do Błaszczaka>>>

Awantura wokół ustawy PiS o IPN

Nowa - gorsza lokalizacja?

Obecnie pomnik znajduje się na Exchange Place, w centrum Jersey City. To reprezentacyjne miejsce, naprzeciwko Dolnego Manhattanu, gdzie siedziby mają instytucję finansowe.

Nowa lokalizacja ma znajdować się niespełna 500 metrów dalej na zachód. Miejsce zostało wskazane w rozporządzeniu z 1989 r. dotyczącym postawienia pomnika.

W dyskusji dotyczącej przeniesienia monumentu pojawiły się opinie, że jest on "trochę makabryczny". Taką opinię wyraził m.in. Mike DeMarco, przewodniczący organizacji zajmującej się renowacją placu, na którym stoi pomnik; sugerując, że centrum miasta nie jest najlepszą lokalizacją dla tego typu monumentów.

Na 13 maja został zaplanowany protest społeczności polsko-amerykańskiej pod pomnikiem. 

Wpis zamieszczony przez Sakiewicza na Twitterze po kilku godzinach miał zniknąć z jego profilu. Wysłaliśmy dziennikarzowi pytanie o powód skasowania wpisu, czekamy na odpowiedź. Zapytaliśmy też Jarosława Kuźniara o autentyczność wpisu.

Tekst został zaktualizowany po tym, jak otrzymaliśmy informację o tym, że wpis Sakiewicza może być fotomontażem.

DOSTĘP PREMIUM