Matka opisała jak dzieci zwiedzały Belweder. "Przewodnik się modlił, trochę było o Piłsudskim"

Podczas szkolnej wycieczki do Belwederu uczniowie mogliby się sporo dowiedzieć o historii, w tym o Naczelniku Państwa Józefie Piłsudskim. Matka opisała na Facebooku, że jej dzieci zamiast tego miały katechezę.

Jak pisze kobieta, przewodnik dwukrotnie wykorzystał zwiedzanie kaplicy z dziećmi do modlitwy. Rozpoczęła się dyskusja o tym, że wkrótce w Kościele rzymskokatolickim zaczyna się sezon komunijny.

Matka relacjonuje, że gdy okazało się, że nie wszystkie dzieci uczestniczą w tych obrzędach religijnych, jeden z uczniów wyraził swoją dezaprobatę dla dzieci z rodzin ateistycznych i protestanckich, gdyż jego zdaniem wszyscy muszą chodzić do jego kościoła.

Jak pisze matka, wiedza historyczna była tylko dodatkiem podczas tej de facto religijnej wycieczki. "Moje dziecko opowieść podsumowało 'myślałam, że się czegoś o prezydentach i budynku dowiem, a tam tylko o bogu i o bogu'. Fajnie. Czy jak będzie wycieczka na Zamek Królewski, odbędzie się rekonstrukcja pochodu smoleńskiego?" - pyta retorycznie matka.

Początek roku szkolnego w świątyni

We wrześniu portal tokfm.pl opisał słowa małopolskiej kurator nominowanej przez PiS, Barbary Nowak. "Poprzednia szkoła wychowywała na zasadzie 'Róbta, co chceta'. Trzeba wychować uczniów w duchu poszanowania chrześcijańskiej tradycji. Jeżdżę po województwie i szkolne uroczystości zaczynają się tam, gdzie bym sobie życzyła, czyli w kościele. Ja się wtedy wzruszam" - powiedziała urzędniczka podczas spotkania w Krakowie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM