Abp Gądecki ma plan wobec rodziców. "Nieskatechizowani zniszczą owoce katechizacji dzieci"

Abp Stanisław Gądecki jest zdania, że katechizowanie dzieci i młodzieży w szkole to za mało. Dlatego nalega, by podjąć działania również wobec rodziców, którzy mogą "zniszczyć owoce katechizacji".

Na początku transformacji ustrojowej do szkół wkroczyli katecheci, którzy za pieniądze z budżetu państwa i według wytycznych biskupów rzymskokatolickich prowadzą zajęcia z dziećmi i młodzieżą. Jednak według abp. Stanisława Gądeckiego to stanowczo za mało.

Czytaj też: "Ludzie się budzą". Pod rządami PiS coraz więcej osób otwiera się na zaangażowany ateizm

"Owoce katechizacji dzieci i młodzieży zniszczą w doskonały sposób rodzice nieskatechizowani" - stwierdził hierarcha. Duchowny powiedział to podczas nabożeństwa dla pielgrzymki Akcji Katolickiej Archidiecezji Przemyskiej do sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie na Podkarpaciu. Sprawę opisuje niedziela.pl.

Oddziaływanie kleru na osoby dorosłe

"Nadszedł czas, by zająć się czymś nowym, to znaczy katechezą dorosłych. Nie katechizacją dzieci i młodzieży, to robią katecheci w szkołach, ale zabrać się za katechizację dorosłych, rodziców" - przekonywał arcybiskup wskazując, że dobrych okazji do oddziaływania na dorosłych dostarczają takie okazje jak chrzest czy pierwsza komunia ich dzieci. Właśnie dlatego hierarcha otworzył w Poznaniu ośrodek dla katechetów, którzy mają się specjalizować w katechizowaniu ludzi dorosłych.

"Owoce katechizacji dzieci i młodzieży zniszczą w doskonały sposób rodzice nieskatechizowani" - uzasadniał abp Gądecki. Jego zdaniem "wiele osób przeciwstawia się królowaniu Chrystusa" w obyczajach i innych sferach życia społecznego dlatego, że „chcą oni służyć jedynie sobie i własnemu egoizmowi”.

Kim jest Stanisław Gądecki?

Stanisław Gądecki to od 2014 r. przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i arcybiskup poznański Kościoła rzymskokatolickiego.

Kilka dni temu odpowiedział na list Katarzyny Lubnauer, przewodniczącej Nowoczesnej, która zaapelowała do niego o to, by kler nie ingerował w prawo kobiet do przerwania niechcianej ciąży. Arcybiskup przekonywał, że duchowni rzymskokatoliccy nie naciskają na polityków, a jedynie odwołują się do ich sumień.

Kilka lat temu abp Gądecki zapowiedział, że księża będą walczyć z prawem do zapłodnienia in vitro tak samo jak z aborcją.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM