"Ja Kaziowi przypomnę...". Kandydatka PiS na prezydenta Wrocławia punktuje Kazimierza Ujazdowskiego

Mirosława Stachowiak-Różecka uważa, że "Kazio" - jak nazywa swojego kontrkandydata z PO - ma krótką pamięć. Według niej Ujazdowski nie zna Wrocławia i nie pamięta, kto przegłosował budżet na 2018 rok.

- Jest pani z PiS-u, więc chyba jest pani kandydatką na prezydenta, a nie prezydentkę - rozpoczął rozmowę Jan Wróbel, prowadzący wtorkowy Poranek Radia TOK FM. - Ja wolę tę formułę "prezydent", "poseł", ale ja jestem gościem, więc się dostosuję - odpowiedziała kandydatka, która zasiada w Sejmie z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. 

Następnie dziennikarz stwierdził, że opozycja wrocławska, której nie spodobało się wyznaczenie przez Grzegorza Schetynę, szefa PO, Kazimierza Ujazdowskiego na kandydata na prezydenta Wrocławia. Ujazdowski był przez lata prominentnym politykiem PiS.

- Między sobą opozycja się zaciekle kłóci, ale w jednym jest zgodna: pani nie poprze - zauważył Wróbel. - To prawda - roześmiała się Stachowiak-Różecka. Następnie stwierdziła, że bez względu na szyldy partyjne "wszyscy przedstawiciele tej koalicji są związani z Rafałem Dutkiewiczem" (obecnym prezydentem Wrocławia - red.).

"Kaziu kupił we Wrocławiu mieszkanie"

- Gdy dziś mówią, że będą zmieniać Wrocław, to w moim odczuciu są mało wiarygodni - oceniła posłanka. Następnie odniosła się do wcześniejszej rozmowy dziennikarza TOK FM z Kazimierzem Ujazdowskim. - Słyszałam, jak Kazio mówił, że Platforma Obywatelska nie rządziła Wrocławiem (...), to ja Kaziowi przypomnę, bo ja wiem, że on we Wrocławiu od niedawna, że budżet Wrocławia na 2018 rok, który był uchwalony w grudniu, został uchwalony głosami Platformy Obywatelskiej - powiedziała Stachowiak-Różecka.

- Nie chcę występować jako adwokat diabła, ale Kazimierz Ujazdowski już od 20 lat jest obywatelem Wrocławia i płaci w nim podatki - wtrącił Wróbel. - Ja opieram się na tym, co sam kandydat Platformy Obywatelskiej mówi - odparła kandydatka. - Jedną z pierwszych rzeczy, jaka została ogłoszona przez jego współpracowników gdy okazało się, że jest kandydatem we Wrocławiu, to informacja, że oto Kaziu Ujazdowski kupił we Wrocławiu mieszkanie - powiedziała polityczka PiS. - Sam opowiada, że "zwiedza" wrocławskie osiedla - dodała. 

"Pozytywny Kononowicz"

Stachowiak-Różecka jako prezydent Wrocławia chciałaby skupić się na poprawie komunikacji w mieście. Dodała, że chodzi o wszystkie środki transportu: zarówno o rozładowanie korków, w których stoją samochody, jak i o zapewnienie odpowiedniej infrastruktury rowerowej, a także zadbanie o lepsze funkcjonowanie komunikacji miejskiej i bezpieczeństwo pieszych.

- Taki pozytywny Kononowicz, wszystko wszystko, ale dobrze - zażartował Wróbel, robiąc aluzję do sławnego kandydata sprzed lat, Krzysztofa Kononowicza, który w swoim spocie zapowiedział, że "nie będzie niczego".  - W komunikacji publicznej naprawdę do zrobienia jest wszystko. Taką mamy niestety sytuację we Wrocławiu - stwierdziła Mirosława Stachowiak-Różecka.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny