Opisała mordy Polaków na Żydach, więc dano jej do zrozumienia, że straci stanowisko. Jest petycja

Profesorowie PAN apelują, aby przewodnictwo Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej pozostawić w rękach prof. Barbary Engelking, autorce książki "Dalej jest noc".

Po publikacji książki "Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski" jej współautorka, prof. Barbara Engelking, może zostać odsunięta od przewodzenia Międzynarodowej Radzie Oświęcimskiej. Według informacji Gazety Wyborczej, na premiera, Mateusza Morawieckiego, mają w tej sprawie naciskać politycy PiS oraz przedstawiciele prawicowych ugrupowań. Prawdopodobne jest więc, że premier nie przedłuży prof. Engelking, kończącej się w tym roku kadencji. 

W rozmowie z Gazetą Wyborczą, badaczka powiedziała, że dano jej do zrozumienia, że nie będzie już przewodzić Radą. 

Petycja poparcia

Prof. Andrzej Rychard i prof. Józef Niżniak z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, w którym pracuje prof. Engelking, napisali do premiera list popierający jej przewodnictwo w Radzie Oświęcimskiej. 

"Biorąc pod uwagę znaczenie i rolę Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, szczególnie w okresie trudnych relacji Polski z międzynarodową społecznością żydowską, uważamy, że w tej właśnie sytuacji ważne jest zapewnienie stabilności i kontynuacji w działaniu Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Dlatego też zwracamy się z gorącym apelem o stworzenie warunków dla takiej kontynuacji, w tym o ponowne powierzenie funkcji Przewodniczącej Pani Profesor Barbarze Engelking" - czytamy w liście. 

W internecie pojawiła się również petycja apelująca o wyrażenie poparcia dla zawartego w liście postulatu. 

Czytaj też: Nowe badania ukazały ogrom zbrodni Polaków na Żydach. Najniebezpieczniej było w małych miasteczkach

"Polska wrażliwość" a "polska racja stanu"

W wywiadzie dla PAP, wicepremier Jarosław Gowin, na pytanie o skład Rady Oświęcimskiej, stwierdził, że "premier podejmie decyzję, kierując się przede wszystkim polską wrażliwością na te sprawy. Zwłaszcza w przypadku polskich przedstawicieli w Radzie, trudno odmawiać premierowi polskiego rządu swobody wyboru. Badania prof. Engelking są kontrowersyjne". 

Sytuację skomentował na antenie TOK FM Piotr Kraśko. 

- Mam nadzieję, że polska wrażliwość nie różni się niczym od zwykłej ludzkiej wrażliwości. A już na pewno polska wrażliwość powinna być wyczulona na polską rację stanu. A na pewno polską racją stanu w tej sytuacji nie jest karanie wybitnego naukowca i znawcy sprawy za rzetelną, niezwykle udokumentowaną pracę naukową i książkę pt. "Dalej jest noc". Powiedziałbym, że to nie jest książka kontrowersyjna, jak ktoś to sugeruje, ale książka wstrząsająca, którą warto przeczytać i warto zrozumieć - mówił dziennikarz.  

Zaznaczył również, że sytuacja Polski na arenie międzynarodowej w związku z konfliktem ze społecznością żydowską dotyczącym nowelizacji ustawy o IPN, nie sprzyja polskiej 

- Naprawdę nie jest to czas, kiedy pan prezydent Andrzej Duda jest w Nowym Yorku i nie jest przyjęty w Białym Domu, a jest w Białym Domu przyjęty prezydent Uzbekistanu, na takie decyzje. Bo nie mieszczą się one w polskiej wrażliwości, na to co jest dobre dla państwa polskiego - mówił Kraśko. 

Czytaj też: Ustawa PiS o IPN to koniec polsko-izraelskiej wymiany młodzieży? "Ufali nam. Zaprzyjaźniliśmy się"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM