"Dobra zmiana" również we Włoszech? Wójcik: Europejski Bank Centralny wybuchnie ze złości

Nowy, włoski rząd ma pomysły ryzykowne z punktu widzenia europejskiej wspólnoty - ocenia Łukasz Wójcik, wiceszef działu zagranicznego tygodnika "Polityka".

Szefem nowego gabinetu, złożonego z populistycznego Ruchu Pięciu Gwiazd i prawicowej Ligi, został Giuseppe Conte. Według Wójcika, niepokój w Brukseli musi budzić zwłaszcza plan wypuszczenia przez włoski rząd specyficznych obligacji.

- Jeśli ktoś wypuści te obligacje, czyli de facto pożyczy pieniądze rządowi, to będzie mógł tymi obligacjami zapłacić część albo całe podatki. To jest przywrócenie roli pieniądzotwórczej włoskiemu bankowi centralnemu, co jest oczywiście wbrew wszystkim regulacjom unijnym. Podejrzewam, że Europejski Bank Centralny wybuchnie ze złości - przewiduje Łukasz Wójcik.

Zdaniem dziennikarza "Polityki", działania nowego, włoskiego rządu mogą doprowadzić do tego, że Rzym zrezygnuje z euro.

- Tylko że wtedy załatwia się problem krótkoterminowy, czyli jak załatać dziurę w budżecie. Do gigantycznych rozmiarów rozrasta się za to problem długoterminowych, czyli jak obsługiwać ten ogromny już dzisiaj dług, który będzie rósł w zastraszającym tempie - powiedział ekspert.

Włochom udało się sformować gabinet dopiero po 88. dniach od wyborów. Nowa koalicja zapowiada, że będzie to "rząd zmian".

DOSTĘP PREMIUM