Ks. Głód oskarża kobiety o prowokowanie mężczyzn. "Narażają ich na niepotrzebne trudności"

"Kobiety i dorastające dziewczęta powinny uważać by swoim nieskromnym ubiorem nie narażały innych osób na popełnianie grzechów" - napisał ks. Głód. Jego apel spotkał się z szybką reakcją internautów.

Ks. Franciszek Głód, profesor zwyczajny teologii pastoralnej z Jugowic, podzielił się na Twitterze swoimi refleksjami o seksualności. Dla kobiet i dziewcząt duchowny ma kilka rad dotyczących zarówno mody, urody, jak i garderoby. " Należy ubierać się modnie, schludnie, ładnie, ale z umiarem i skromnością" - doradza kapłan. Dlaczego? Bo - zdaniem księdza rzymskokatolickiego - kobiety i dziewczęta "prowokują" mężczyzn.

"Obecnie zbyt liberalne poglądy jak i dzisiejsza moda sprawia, że niektóre dziewczęta prowokują swoim strojem i zachowaniem wielu mężczyzn" - ocenia ks. Głód. "Ubierając się wyzywająco i ekstrawagancko narażają mężczyzn na niepotrzebne trudności, rozbudzając ich seksualność" - twierdzi kapłan. 

"Ultimatum, że nie będzie przychodzić"

Jego zdaniem problem dotyczy także świątyń, do których przybywają nieskromnie ubrane kobiety. "Gdy kapłan zwróci uwagę, następuje wielka obraza i ultimatum, że wcale nie będzie przychodzić" - ubolewa ksiądz.

Poza tym ks. Głodowi nie podoba się, że aktywistki kobiece prowadzą warsztaty dotyczące miłości i seksualności, w których nie ma kwestii wyznaniowych. "W wielu miejscach naszego kraju organizowane są kursy dla nauczycieli, pielęgniarek, często pod egidą zlaicyzowanych feministek. Poprzez wykłady i ćwiczenia zacieśnia się problem miłości pomiędzy mężczyzną a kobietą do sfery czysto fizjologicznej z pominięciem duchowego wymiaru" - ocenia ksiądz.

Przypomnijmy: zgodnie z zasadami Kościoła rzymskokatolickiego duchowni są zobowiązani do celibatu.

W odpowiedzi internauci zarzucają księdzu przerzucanie odpowiedzialności za zachowania seksualne mężczyzn na kobiety, a także fundamentalizm religijny. "Idź pan do Iranu z takimi bzdurami" - odpowiedział mu użytkownik Twittera Marek Stępień. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM