Leszek Miller o facebookowym wpisie Patryka Jakiego: To jest ohydne, decyzja Tuska jest słuszna

Nie milkną echa skandalu wywołanego niedawnym wpisem na facebookowym profilu Patryka Jakiego. Donald Tusk postanowił skierować sprawę do sądu. - To słuszna decyzja - mówił w TOK FM Leszek Miller.

Przewodniczący Rady Europejskiej pozywa Patryka Jakiego za naruszenie swoich dóbr osobistych w związku z publikacją przeróbki zdjęcia z pogrzebu Sebastiana Karpiniuka, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Fotografia przedstawia płaczących Donalda Tuska i Grzegorza Schetynę.

Czytaj też: "Cóż poradzę, że niektórzy się poczuli kandydatami". Barbara Nowacka dementuje poparcie dla Jana Śpiewaka

Na facebookowym profilu Patryka Jakiego zdjęcie zostało opatrzone podpisem "Nasi przegrali z Meksykiem" i  stanowiło komentarz do przegranej Niemiec w mundialowym meczu.

Wpis wywołał oburzenie. Patryk Jaki przeprosił i tłumaczył, że posta nie opublikował osobiście - zajął się tym jego pracownik.

 Zdaniem Leszka Millera, który gościł Wywiadzie politycznym w TOK FM, decyzja Donalda Tuska o skierowaniu sprawy do sądu jest słuszna.

- Przyzwyczailiśmy się już, że ataki na konkurentów, zwłaszcza w mediach społecznościowych, zeszły poniżej dopuszczalnego poziomu - mówił. -  Jednak to jest rzecz wyjątkowo paskudna ze względu na kontekst. To są zdjęcia zrobione przy okazji bardzo wzruszającego powodu, zdjęcia z pogrzebu. Wykorzystywanie tego rodzaju fotografii do takiego kontekstu, że oto Niemcy przegrali mecz, więc Donald Tusk ma powody do płaczu - to jest po prostu ohydne - skomentował.

Trzaskowski popełnił błąd

Były premier odniósł się też do słów kolejnego kandydata na prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego. W Radiu Zet sugerował on, że jeżeli nadchodzące wybory wygra PO, to Polska odzyska pieniądze, których wypłata miałaby zostać w nowym budżecie UE “zamrożona” na skutek powiązania wysokości wypłat z poszanowaniem praworządności w kraju.

- Tak, na szczęście pieniądze z unijnego budżetu nie będą tracone bezpowrotnie. Będą mrożone. Jest szansa je uratować - PIS musiałby wycofać się z najbardziej rażących przykładów łamania praworządności. Albo musi przegrać wybory - napisał też na Twitterze Polityk.

Te słowa spotkały się z dużą krytyką, głównie ze strony prawicowych polityków i publicystów, którzy zarzucili Trzaskowskiemu “dogadywanie się” z UE kosztem Polski.

Zdaniem Leszka Millera, Trzaskowski popełnił błąd. -  Naraził się na atak, który będzie mu towarzyszył już zapewne do końca kampanii. Poza tym, powiedział coś na wyrost - nowa perspektywa finansowa, gdzie te środki będa przydzielane, rozpoczyna się dopiero za dwa lata. Obecne pieniądze są już rozdysponowane. Nie wiem na jakiej zasadzie Trzaskowski opowiada, że dogadał się co do pieniędzy, które dopiero będą decydowane - ocenił w TOK FM.

 - Takie słowa narażają kandydata na straty w elektoracie. PiS będzie to mógł przedstawić jako działanie przeciwko Polsce, że jest tajna umowa z Brukselą i metoda szantażu na zasadzie “jeżeli nas nie wybierzecie, nie będzie pieniędzy” - dodał Miller.

DOSTĘP PREMIUM