Marszałek Stanisław Tyszka (Kukiz'15) o ustawie IPN: Pełzamy na arenie międzynarodowej

- Tylko samobójca wycofuje się pod presją międzynarodową, trzeba było iść w zaparte - na antenie Radia TOK FM Stanisław Tyszka skomentował zmiany w ustawie IPN.

- Kto jest I prezes Sądu Najwyższego - zapytał na początku audycji Piotr Kraśko.

- Na gruncie obowiązującej konstytucji: pani Gersdorf - odpowiedział gość Poranku.

Sąd Najwyższy? "Ta wojenka jest na rękę PO i PiS"

Natomiast na pytanie, oto co aktualnie dzieje się w Sądzie Najwyższym odpowiedział, że "mamy w Polsce do czynienia z sytuacją antypaństwową".

- Sąd Najwyższy nie może spokojnie orzekać. Mamy braki kadrowe - wymieniał Wicemarszałek Sejmu. I przypomniał, że jego partia złożyła w czasie prac nad Sądem Najwyższym poprawkę mówiącą o tym, aby przejście w stan spoczynku po osiągnięciu wieku emerytalnego nie dotyczyło Małgorzaty Gersdorf.

- Platforma i PiS były przeciw. Dlatego mam wrażenie, że ta wojenka, która w tym momencie dotyczy konstytucji jest na rękę zarówno Prawu i Sprawiedliwości, jak i  Platformie Obywatelskiej. To są partie, które wolą tworzyć grę pozorów, że sobą walczą. Jedni przedstawiają się jako obrońcy praworządności, drudzy są rewolucjonistami, a chodzi tylko o partykularne zyski partii - ocenił.

Ustawa IPN? "Trzeba było iść w zaparte"

Dalej Stanisław Tyszka skomentował ustawę o IPN. Jego zdaniem powinna powstać w tej sprawie komisja śledcza.

- W tej chwili na Polsce wszystko można wymusić. Teraz będą przychodziły kolejne państwa i mówiły, co im się nie podoba. Zwołajcie nagłe posiedzenie Sejmu, pod byle jakim pretekstem. Złamcie własną konstytucję i uchwalcie dla nas ustawę w trzy godziny. Ręce mi opadły tego dnia.

- To brzmi tak, jak byśmy nie wstali z kolan? - zapytał Piotr Kraśko.

- W tej chwili pełzamy na arenie międzynarodowej! Uprawa IPN została wymuszona przez Stany Zjednoczone i Izrael. Trzeba mieć minimum honoru, godności i poczucia patriotyzmu. Nie wolno tak stanowić prawa. Prawo i Sprawiedliwość przekroczyło pewien rubikon, z pomocą Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i PSL-u, które wszystkie zagłosowały za złamaniem Konstytucji - odpowiedział wicemarszałek. 

Stanisław Tyszka ma też wątpliwości co tego, czy spotkania negocjacyjne (m.in. w siedzibie izraelskiej agencji wywiadowczej Mosadu) między Polską a Izraelem dotyczyły wspólnego oświadczenia premierów. Jego zdaniem chodziło o nowelizację ustawy.  

- Uważam, że strona izraelska postawiła nam warunek - ocenił marszałek, dodając: - Skandal polega na tym, że polskie prawo nie jest pisane w Polsce. Tylko samobójca się wycofuje pod presją międzynarodową, jak już wszystko zapłaciliśmy, trzeba było iść w zaparte - podkreślił. 

Zobacz także: Budka o korekcie ustawy o IPN: Zapewniano, że jest doskonała. Patryka Jakiego noszono na rękach

Parlamentarzyści po 65. roku życia na emeryturę?

Stanisław Tyszka powiedział też, że Kukiz'15 zaproponuje projekt ustawy o wygaszeniu mandatów posłów i senatorów, którzy osiągnęli 65 lat.

- Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość chce dekomunizować Sąd Najwyższy, to niech zdekomunizuje swoje szeregi, bo zasłużonych w poprzednim systemie posłów. I tak samo Platforma Obywatelska ma takich posłów. Może czas na odmłodzenie reprezentacji parlamentarnej - podkreślił.

Jaki i Trzaskowski - dzieci bawiące się w piaskownicy

Wicemarszałek Sejmu skrytykował też tocząca się w Warszawie kampanie przed wyborami samorządowymi, którą prowadzą Patryk Jaki i Rafał Trzaskowski. W Poranku przekonywał, że oboje kandydaci na prezydenta Warszawy łamią prawo.

- Dwóch chłopców obrażających się codziennie, rzucającymi grabkami w siebie, sami sobie wystawiają świadectwo - ocenił, zapowiadając, że zapowiedział, że Kukiz'15 ogłosi nazwisko swojego kandydata na prezydenta stolicy, wtedy kiedy zostanie oficjalnie podany termin wyborów samorządowych.

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny