KRS odrzuciła wniosek sędziego Iwulskiego ws. dalszego orzekania. Co zrobi Andrzej Duda?

Krajowa Rada Sądownictwa negatywnie oceniła wniosek sędziego Józefa Iwulskiego ws. dalszego orzekania w Sądzie Najwyższym. Ostateczna decyzja należy jednak do prezydenta. To sędzia Iwulski, pod nieobecność prof. Gersdorf, kieruje pracami SN.

Sędzia Józef Iwulski, który obecnie kieruje pracami Sądu Najwyższego, znalazł się wśród 7 sędziów negatywnie zaopiniownych przez nową, wybraną przez Prawo i Sprawiedliwość - Krajową Radę Sądownictwa.

Ostateczną decyzję, czy sędzia Józef Iwulski i sześciu innych sędziów będzie mogło dalej orzekać, podejmie jednak prezydent Andrzej Duda. Opinia KRS nie jest dla niego wiążąca.

Czytaj też: Sąd uchylił decyzję Kancelarii Sejmu. Nazwiska osób popierających członków nowej KRS muszą być jawne

Przypomnijmy: Sędzia Iwulski znalazł się wśród sędziów SN, którzy skończyli 65 lat i zgodnie ze zmienioną przez PiS ustawą o Sądzie Najwyższym przechodzą na emeryturę. Jeżeli chcą jednak orzekać dalej,  mieli obowiązek zwrócenia się z prośbą o zgodę do prezydenta.

Sędzia Iwulski - który chwilowo zastępuje I Prezes Małgorzatę Gersdorf - złożył taki wniosek, przy czym powołał się na konstytucję, a nie nowelizację ustawy. Nie załączył też wymaganego zaświadczenia o stanie zdrowia.

Zdaniem sędziów SN, nowe prawo odsyłające ich na emerytury, jest niezgodne z zapisami konstytucji, które gwarantują im nieusuwalność.

Czytaj też: Sędzia Przymusiński w Sądzie Najwyższym: Chodzi tylko o wymianę kadrową>>>

Wymogi formalne

Negatywne rozpatrzenie wniosku Józefa Iwulskiego już jakiś czas temu zapowiedział na antenie TOK FM sędzia Wiesław Johann, reprezentant prezydenta i wiceszef obecnej KRS.

- Nie widzę najmniejszych powodów, żeby traktować sędziego Iwulskiego wyjątkowo. Jeżeli wniosek nie będzie spełniał podstawowych, formalnych wymogów, to będzie potraktowany negatywnie - mówił.

Teraz ruch należy do prezydenta Dudy. Ma on dwa miesiące na podjęcie ostatecznej decyzji, którzy sędziowie będą mogli dalej orzekać. Dopóki to nie nastąpi, pozostają oni czynnymi sędziami Sądu Najwyższego.

Czytaj też: Borowski: Duda nie chce zostawiać śladów. Przyjdzie czas, że trzeba będzie stanąć przed TS>>>

Czy prezes Gersdorf formalnie poszła na urlop?

DOSTĘP PREMIUM