Bezrobocie w Polsce coraz wyższe. "Prognozy są niesympatyczne"

- Niestety zaczyna się problem [wyższej - red.] płacy minimalnej. Te 2600 złotych, w szczególnie w części wschodniej Polski to mocne uderzenie w przedsiębiorców - mówił w Magazynie EKG Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP i przewodniczący Rady Dialogu Społecznego, który komentował rosnące bezrobocie w Polsce.
Zobacz wideo

W styczniu stopa bezrobocia wyniosła 5,5 proc. i wobec grudnia 2019 roku wzrosła o 0,3 punkty procentowe. Oznacza to, że w urzędach pracy przybyło w ciągu miesiąca 50 tysięcy bezrobotnych. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przekonuje, że styczniowy wzrost stopy bezrobocia to nic wyjątkowego, bo zawsze na początku roku dochodzi do podobnej sytuacji. Przede wszystkim z powodu zimowej przerwy w pracach sezonowych. Resort spodziewa się też, że bezrobocie wiosną zacznie spadać.

Innego zdania jest jednak Andrzej Malinowski - prezydent Pracodawców RP i przewodniczący Rady Dialogu Społecznego. - Spodziewamy się, że bezrobocie będzie wzrastało - mówił w Magazynie EKG.

- Niestety zaczyna się problem [wyższej - red.] płacy minimalnej. Te 2600 złotych, w szczególnie w części wschodniej Polski to mocne uderzenie w przedsiębiorców. Oni muszą podejść do tego rozsądnie, by się w ogóle utrzymać. Do tego tam jest mnóstwo przedsiębiorstw tzw. nisko marżowych, więc u nich te koszty pracą są już napięte do granic możliwości - wyjaśniał w rozmowie z Maciejem Głogowskim.

Malinowski zaznaczył, że pierwszą istotną próbą, na podstawie której będzie można wyciągnąć szersze wnioski, będą dane dotyczące bezrobocia na koniec pierwszego kwartału 2020 roku.

"Prognozy niesympatyczne"

Już dziś prezydent Pracodawców RP mówił w TOK FM wprost: "Prognozy są niestety niesympatyczne".

- Spodziewamy się, że drugi rok spowolnienia gospodarczego [tj. rok obecny, 2020 - red.] będzie pogłębiany przez sytuację na rynku pracy, bo nie widzimy żadnych istotnych działań na rzecz zwiększania aktywizacji zawodowej - przekonywał gość TOK FM. Z drugiej strony wskazał, że rząd ma gdzieś "głęboko zakopaną" tak zwaną ustawę migracyjną, która pozwoliłaby zasilić rynek pracy cudzoziemcami, chociażby z Ukrainy. - My będziemy naciskać na to, by odkopać ten projekt - zapewnił Malinowski.

Wyższa płaca minimalna. Ile wynosi?

Przypomnijmy, od stycznia tego roku płaca minimalna wzrosła do 2600 złotych brutto (rok temu wynosiła 2250 zł). Zgodnie z obietnicami Prawa i Sprawiedliwości złożonymi przed ubiegłorocznymi wyborami - do końca tego roku miałaby wynieść 3 tysiące złotych, a na koniec 2023 roku - aż 4 tysiące złotych. 

Wyższa płaca minimalna dla pracowników oznacza wzrost opłat, jakie będzie musiał z tego tytułu podnieść pracodawca. Co więcej - podniesienie wynagrodzenia najmniej zarabiającym oznaczać może, że o podwyżkę domagać się będą też ci nieco lepiej zarabiający. Część przedsiębiorców i ekspertów zajmujących się rynkiem pracy od dawna ostrzegało, że wzrost płacy minimalnej może powodować zwolnienia lub rezygnacje z pełnych etatów na rzecz przechodzenia na pół lub trzy czwarte etatu albo w ogóle na tzw. umowy "śmieciowe". Problemy związane z wyższą płacą mogą w największym stopniu dotknąć mniejszych przedsiębiorców.  

Ministerstwo: Styczeń to najtrudniejszy miesiąc

Wiceminister pracy Stanisław Szwed przekonywał ostatnio, że styczeń jest zawsze najtrudniejszym miesiącem jeśli chodzi o stopę bezrobocia. - To najtrudniejszy miesiąc jeśli chodzi o prace sezonowe czy dorywcze - tłumaczył. Wskazał, że druga przyczyna związana jest z przekazywaniem pieniędzy z Funduszu Pracy - styczeń jest bowiem "martwym" miesiącem. "Czekamy na uchwalenie budżetu i decyzje limitowe, jeśli chodzi o urzędy pracy i przekazywanie środków na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu" - powiedział. Dodał, że te programy w styczniu jeszcze nie działają. 

W grudniu 2019 r - jak podawał GUS pod koniec stycznia - stopa bezrobocia wyniosła 5,2 proc. wobec 5,1 proc. w listopadzie.

Posłuchaj całej rozmowy z Andrzejem Malinowskim - dzięki Aplikacji TOK FM możesz to zrobić na telefonie:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (9)
Bezrobocie w Polsce coraz wyższe. "Prognozy są niesympatyczne"
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 8 razy -2

    Rośnie bezrobocie, rosną ceny, opłaty, nadchodzi kryzys ekonomiczny. Co robi dobrazmiana ? Nie wykonuje wyroków sądowych, nawet wyroku swojego TK, dotyczącego podwyzszenia emerytur kobietom z roczninka'53, bo zostały bezprawnie skrzywdzone. Kto moze gromadzi zapasy na cięzkie czasy. Kaczyński buchnął 50 000 zeta i nie zapłacił za faktury panu Birgfellnerowi. Chrzanowski chciał rąbnąc pana Czarneckiego na 80 mln zeta, strasząc go ,,planem Sokala,, wymyślonym u Glapińskiego. Gliński odkupił od siebie obraz ,,Damy z Łasiczką,, Czartoryski dotąd się nie połapał o co w tym wszystkim ministrowi chodziło ? A przeciez jak nie wiadomo o co chodzi to...... itd.
    Banaś stworzył u siebie w ministerstwie silną grupę aferzystów wyłudzających podatek Vat, byli poza jego kontrolą.
    Morawiecki z tatusiem silnie wspierali spółkę GetBack, która rąbnęła Polaków na 2,5 miliarda zeta. Zapasy na trudne czasy gromadzą jeszcze kolesie z Polskiej Fundacji Narodowej, tez miliardy zeta do podziałów między bolszewików. Górnicy za nie wybijanie szyb, łamanie ławek, palenie opn, niszczenie elewacji budynków w Warszawie juz mają obiecane ,,14,, jeszcze uzgadniają wysokośc podwyzek wynagrodzeń. A 200,- złotowe podwyzki dla kobiet rocznika'53 oszukanych przez to państwo, a podwyzki dla nauczycieli, lekarzy rezydentów,
    ratowników medycznych, budzetówki ? A pies im mordę lizał.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 9 razy -3

    Wchodzimy rowniez w faze konsumpcji owocow transformacji lat 90. Na raie to zaledwie 35000 zmniejszenie populacji ale jak wiadom w ciagach potegoowych sytuacja bedzie dynamicznie przyspieszac. Otwiera sie przed czerska nowe pole proopagandy macie szanse udwodnic, iz procesy demograficzne to kwestia pieciu lat. Czerski ciemny tepocep oczywiscie w to rowniez uwierzy, a przynajmniej ucieszy sie iz program 500+ nie pomogl.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 9 razy -3

    Nie troskałbym się o tzw pracodawców. Jeśli nie mają smykałki do biznesu, niech zasilą szeregi bezrobotnych. To nie są święte krowy ani sól tej ziemi.
    Zwłaszcza, że przez lata żyli z cudzej pracy, płacąc za nią marnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX