Czy ideologia mordercy ma znaczenie? Środa i Król w TOK FM

- Niestety, często zbrodnie są motywowane, wzmacniane przez ekstremalną ideologię - mówi w TOK FM filozofka prof. Magdalena Środa. - Stoimy wobec strasznego dylematu: jak dalece stosować zasadę wolności słowa. Bo jeśli dopuszczamy zło do życia publicznego znajdą się tacy, którzy dadzą się mu skusić - dodaje prof. Marcin Król.

Breivik: Nie działałem sam - najnowsze informacje>>

Czy ideologia, jaką reprezentuje zabójca z Norwegii ma znaczenie? Anna Laszuk pytała o to słuchaczy TOK FM. Opinie były bardzo różne. "Dla ofiar i ich najbliższych poglądy zabójcy nie mają znaczenia" - pisze jedna z słuchaczek. "Oczywiście, że mają znaczenie. Jakim cudem służby specjalne nie wytropiły wpisów na forum tego pana?" - pyta inny słuchacz. - Inni boją się, że teraz, po zamachu wszyscy przeciwnicy aborcji, związków partnerskich i in vitro będą nazywani prawicowymi ekstremistami.... - dodaje Anna Laszuk.

Religie nie są ekstremalnymi ideologiami

- Trzeba oddzielić chrześcijaństwo, katolicyzm, wszelkie formy wiary i przekonań od ekstremalnych ideologii - mówi filozofka i etyczna prof. Magdalena Środa. - Chrześcijaństwo, islam nie są ekstremalnymi ideologiami. Ale fundamentalizm islamski, czy - jeśli istnieje takie pojęcie - fundamentalizm chrześcijański - już tak - podkreśla Środa.

"Dotknęło mnie, że cytował Milla"

- Dotknęło mnie to, że na stronach internetowych zabójcy umieszczony był cytat Johna Stewarta Milla, jednego z moich ulubionych filozofów - mówi Środa.

"Jedna osoba posiadająca przekonania, jest równa sile 100.000 tych, dla których liczą się tylko interesy" - napisał na Twitterze Breivik. - Rzeczywiście żyjemy w systemie, w którym polityka sprowadza się do pewnych interesów i do umiejętnego rozwiązywania konfliktów interesów, a prywatne przekonania są na drugim planie - mówi Środa. - I ja lubię ten system - dodaje.

Jak podkreśla, często ludzie, których potrzeby nie zostają zaspokojone w tym systemie, szukają odpowiedzi: dlaczego? I często znajdują wyjaśnienie w radykalnych przekonaniach ideologiach. Mówią: - Jestem biedny. Jest tak przez polityków, przez imigrantów, przez homoseksualistów, przez Żydów - mówi Środa. Jak dodaje, w wielokulturowej Europie budzą się ostatnio silne nacjonalizmy, które takie odpowiedzi dają.

Fundamentalizm nie prowadzi do zbrodni, ale...

- Nie twierdzę, że fundamentalistyczne ruchy prowadzą do tego rodzaju zbrodni. Ale podobne zbrodnie często są wzmocnione ekstremalną ideologią - dodaje.

- Jednak trzeba podkreślić różnice między nacjonalizmem a neonazizmem - dodaje filozof, prof. Marcin Król. - Nacjonalizm jest stopniowalny. Neonazim nie jest. Umiarkowany nacjonalista może być człowiekiem rozsądnym, neonazista głosi poglądy sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i z normami, które sobie przyjęliśmy - podkreśla Król.

Ludzie są skłonni do zła

Jak dodaje Król, są różne formy protestu, jakimi państwo czy społeczeństwo może reagować na skrajne, fundamentalistyczne ruchy. Są oficjalne zakazy, możliwość publicznego protestu potępienia. Tylko to nie zawsze jest skuteczne. Protesty często nie działają, przepisy dotyczące promowania rasizmu, neonazizmu są omijane. - Stoimy więc wobec strasznego dylematu: jak dalece stosować zasadę wolności słowa - mówi prof. Król. Na ile dopuszczać do debaty publicznej takie poglądy, by ich nie promować.

- Nie jestem pewien, czy powinniśmy godzić się na to wszystko tak łatwo. Pewnych sił zła nie wolno dopuszczać. Jestem przekonany - wbrew wielu filozofom - że człowiek jest skłonny do zła, łatwo w nim wywołać zło. Jeśli zło dopuszcza się do życia publicznego znajdą się tacy, którzy dadzą się mu skusić - dodaje Król.

Czytaj: Felieton Środy w Tokfm.pl>>

Zamach w Norwegii: jaka kara dla sprawcy? Najnowsze informacje w Twojej komórce>>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM