Kidawa-Błońska: Pan Bóg nie zakazuje ludziom myśleć

- Dobrze, że Pan Bóg jest na górze, bo on nie zakazuje ludziom myśleć. Bo to już nawet nie jest cenzura, to jest zakaz myślenia - tak ograniczenie mozliwości publicznej wypowiedzi ks. Adamowi Bonieckiemu przez władze jego zakonu skomentowała w poranku Radia TOK FM Małgorzata Kidawa-Błońska.

Olejnik: Solidarni z ks. Bonieckim. Grupa na Facebooku

- Przeraziłam się, kiedy usłyszałam o tym zakazie - powiedziała w Radio TOK FM Kidawa-Błońska. - Zabranianie myślenia jest straszne. Dobrze, że Pan Bóg jest na górze, bo on nie zakazuje ludziom myśleć. A nawet mówi, że wolna wola to jest to, co jest w człowieku najważniejsze - mówiła wiceprzewodnicząca klubu PO.

- Osoba z takim doświadczeniem i wiedzą jak ks. Adam Boniecki, nie ma prawa mówić tego co myśli. Czy to znaczy, że musimy słuchać tylko tych, co nie myślą? Czasami trzeba usłyszeć gorzkie słowa, czasem bolesne, może to nas obudzi - przekonywała posłanka.

Nosowski: To ośmiesza Kościół [KOMENARZE ]

Małgorzata Kidawa-Błońska o milczącego ks. Bonieckiego się nie boi. - Ksiądz nie załamuje się łatwo, przeżył w życiu dużo i w trudnych czasach, więc na pewno się nie zmieni. Mam nadzieję, że niektórzy otrzeźwieją i zdaja sobie sprawę, że takich rzeczy nie wolno robić, tym bardziej w Kościele - oceniła.

Oto oficjalny komunikat prowincji Opatrzności Bożej Zgromadzenia Księży Marianów: "Decyzją przełożonego prowincji ksiądz Adam Boniecki ma na razie ograniczyć swoje wystąpienia medialne do Tygodnika Powszechnego. Żadne inne ograniczenia w stosunku do dotychczasowej działalności ks. Bonieckiego nie zostały na niego nałożone."

Środa: W ogóle mnie nie dziwi [FELIETON]

DOSTĘP PREMIUM