''67 lat dla kobiet to przesada?. Jak zagłosuje PiS ws. emerytur?

Widząc, w jak ciężkich warunkach pracują polskie kobiety, i zawodowo i w domu, to podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat jest przesadą - ocenia Jarosław Sellin z PiS. Jak podkreśla, jego partia nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska ws. tej propozycji premiera.

Sprawdź, kiedy pójdziesz na emeryturę [TABELA]

- Polacy żyją dłużej i rozpiętość między długością życia kobiet a mężczyzn jest spora, na korzyść kobiet. Może różnica między długością pracy kobiet i mężczyzn powinna istnieć? Widząc, w jak ciężkich warunkach polskie kobiety pracują, i zawodowo i w domu, to 67 lat to przesada. To jest kwestia do dyskusji, Prawo i Sprawiedliwość nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

Jak to możliwe, że największa partia opozycyjna nie ma zdania na temat podnoszenia wieku emerytalnego? - Bylibyśmy zobowiązani do takiego planu, gdybyśmy byli partią rządzącą, wtedy musielibyśmy coś zaproponować. Jako partia opozycyjna, mamy prawo odnosić się do projektów rządu: popierać, odrzucać lub proponować korekty. Czekamy na konkretne propozycje - komentował Sellin.

"To nie powinno być expose księgowego"

- Expose premiera dużego, europejskiego kraju to nie powinno być expose księgowego - mówił Jarosław Sellin z PiS w TOK FM. - To nie powinno być również expose ministra finansów czy ministra pracy i polityki społecznej, a w gruncie rzeczy expose Tuska było właśnie takim expose. - komentował polityk.

A dlaczego w odpowiedzi na expose Donalda Tuska Jarosław Kaczyński mówił o tragedii w Smoleńsku? - pytała Dominika Wielowieyska. - Wspomnienie o Smoleńsku pojawiło się na samym końcu. Prezes poruszał wiele kwestii, mówił o konieczności odnowienia systemu podatkowego i konieczności repolonizowania polskich banków. Wspomniał o tym, że nie usłyszeliśmy w expose nic o strategii dotyczącej najważniejszej w tej kadencji sprawy gospodarczej, czyli właściwego uregulowania sprawy wydobycia łupków. Jarosław Kaczyński mówił o potrzebie odbiurokratyzowania i dania możliwości tworzenia nowych firm, aby móc nazwać tę dekadę nową falą polskiego kapitalizmu. Nawoływał do renegocjacji Pakietu Klimatyczno-Energetycznego, bo on może zadusić polską gospodarkę po roku 2013. Prezes miał pretensje, że nie usłyszeliśmy w expose o wejściu do strefy euro, umowach śmieciowych, czy bezrobociu - wyliczał Jarosław Sellin.

Nowy rząd Donalda Tuska [ZDJĘCIA MINISTRÓW] >>

DOSTĘP PREMIUM