Legierski w TOK FM o swojej rezygnacji: Zieloni powinni współpracować z Palikotem, nie SLD

- To była jedna z najtrudniejszych decyzji, jakie przyszło mi podejmować w ostatnim czasie - Krystian Legierski, Radny m.st. Warszawy, a do niedawna członek partii Zieloni 2004, mówił w Poranku Radia TOK FM o przyczynach swojej rezygnacji. - Miałem nadzieję, że partia będzie skłonna podjąć decyzję o zmianie kierunku, filozofii, otwarciu się na nowe środowiska.

Wczoraj, podczas kongresu Zielonych 2004, Krystian Legierski podjął decyzję o rezygnacji z członkostwa w partii. - Z Zielonymi jestem związany już prawie od 10 lat i sporo energii, emocji i serca włożyłem w tę partię i ruch. Dlatego to była jedna z najtrudniejszych decyzji, jakie przyszło mi podejmować w ostatnim czasie - mówił Legierski w TOK FM.

Krystian Legierski mówił, że poniósł osobistą porażkę jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. - Byłem zwolennikiem wspólnego startu Zielonych z Januszem Palikotem. Oczywiście nie byłem zwolennikiem wchodzenia do Ruchu Palikota, ale chciałem, żebyśmy razem z nim startowali, bo czułem, że to będzie dla Zielonych szansa, żeby przełamać niemoc, która trwała przez wiele lat i szansa na zdobycie mandatów - tłumaczył poranny gość TOK FM. - Niestety, moja koncepcja poniosła porażkę, moi koledzy i koleżanki zadecydowali, że pójdziemy wspólnie z SLD i socjalistyczno-czerwoni koledzy pociągnęli nas na samo dno - ubolewał Legierski.

''Mam wiele zastrzeżeń do Ruchu Palikota''

- Miałem nadzieję, że po tej porażce na kongresie zostaną wyciągnięte wnioski, że partia będzie w stanie podjąć decyzje o zmianie kierunku, filozofii, otwarciu się na nowe środowiska - mówił Krystian Legierski. I wyjaśniał przyczyny swojej rezygnacji: - Na zarządzie krajowym kilka tygodni temu postawiłem warunek, że partia musi być zdolna do uzdrowienia niezdrowych relacji personalnych, które od wielu miesięcy w Zielonych występowały, polegających m.in. na łączeniu funkcji w zarządzie partii z funkcjami w fundacjach.

Ruch Palikota? "Zbiór przypadkowych ludzi, ale im kibicuję"

Krystian Legierski zdradził też w Poranku TOK FM co myśli o Ruchu Palikota. - Mam wiele zastrzeżeń do RP, które mam nadzieję się nie potwierdzą. To jest dość przypadkowy ruch, któremu kibicuję, ale jednak ci parlamentarzyści, którzy zostali wprowadzeni do Sejmu, nie są znani szerszej publiczności - zauważył Legierski. I dodał: - Mam nadzieję, że Januszowi Palikotowi i tym ludziom, których znam, Wandzie Nowickiej, Annie Grodzkiej, Robertowi Biedroniowi, uda się opanować to wszystko i nadać temu taką twarz, że w najbliższych wyborach ludzie będą na nich głosować nie w geście protestu, ale zaufania do tego co robią.

- Nie wiadomo co ci ludzie zrobią, jak zaczną działać, jakie mają historie, poglądy, to wszystko dopiero przed nami. Kibicuję im, bo zrobili coś dużego - podkreślał gość TOK FM. - Absolutnie nie deklaruję, że chcę wstępować do Ruchu Palikota, ale jestem otwarty na współpracę we wszystkich tematach, które będzie można z nimi realizować - mówił Krystian Legierski w Poranku TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM