Kraków bez Selectora i Coke Festival? Możliwe. Miasto chce oszczędzać

Koniec Coke Live Music Festiwal, Selectora czy Off Camery. Jeśli kryzysowy scenariusz się sprawdzi, największe i najbardziej znane festiwale w tym roku znikną spod Wawelu, bo radni nie chcą dać na nie pieniędzy.

Burn Selector Festival: Nieoczekiwane szaleństwo! Tak było w zeszłym roku

 

W ramach oszczędności Krakowskie Biuro Festiwalowe ma dostać prawie 14 milionów złotych mniej. Połowę z tego zabrał prezydent. - Od początku wiedzieliśmy , że rok będzie trudny i trzeba będzie oszczędzać - mówi Izabela Helbin, szefowa KBF-u. - Ale byłam przekonana, że damy radę i w tak uszczuplonym budżecie mimo wszystko jesteśmy w stanie się zamknąć, ale takie ograniczenie dotacji oznacza, że z dziewięciu festiwali może zostać jeden.

Selector - 2 mln. Ile miasto wykłada na festiwale? Czytaj więcej>>

Coke Live Music Festival: Widok z głównej sceny - Poczuć się jak gwiazda...

Kulturalne wizytówki Krakowa

Biuro współorganizuje m.in. festiwal muzyki elektronicznej Selector, Coke Live Muscic Festiwal, filmową Off Camerę, festiwal Opera Rara, czy teatralną Boską Komedię. Większą część pieniędzy na nie wykładają sponsorzy. Oprócz tego KBF obsługuje punkty Informacji Turystycznej, powstające Centrum Kongresowe czy wydaje miesięcznik "Karnet".

Są inne priorytety

Dla radnych PO to jednak za mało. Zgłosili poprawkę do uchwały budżetowej, która zbierze biuru dodatkowo 6 mln 700 tysięcy złotych. - Mamy inne priorytety - mówi radny PO Dominik Jaśkowiec. - Jest kryzys i nie powinniśmy kosztem likwidacji domów kultury czy szkół promować miasta w świecie festiwalami. Zresztą ta promocja jest bardzo wątpliwa i jej efekty dotyczą tylko wąskiego grona elit, a nie masowego odbiorcy - twierdzi radny.

Miasto straci?

Ale na takich cięciach miasto może więcej stracić niż zaoszczędzić. - Na Coke przyjeżdża 30 tysięcy ludzi, na Selectora 15 tysięcy, proszę mi wskazać lepszy sposób na promocję miasta kultury jak nie poprzez kulturę - denerwuje się Helbin. -Wszystkie większe miasta walczą o te wydarzenia na zabój, jestem przekonana, że jeśli teraz mamy informację, że mogą być niedofinansowane, to ktoś inny kupi je za dwa razy tyle - ostrzega.

Według radnych sytuacja nie jest tak dramatyczna. - Poprawkę pewnie przegłosujemy, bo jako klub mamy większość w radzie - mówi Jaśkowiec - Ale prezydent ma przecież do dyspozycji 10 milionów rezerwy budżetowej i jeśli będzie chciał zrealizować któryś z festiwali, to nic nie stoi na przeszkodzie - kwituje.

Głosowanie nad poprawką radnych w najbliższą środę.

2011. Rok protestów. Świat się wkurzył

Nowy album zdjęć seksownej Marilyn. Sesja 6 tygodni przed śmiercią

Oszczędzanie na kulturze to dobry pomysł?

DOSTĘP PREMIUM