Lekarz o proteście pieczątkowym: to kroczący, narastający bunt

- Nie potrafimy powstrzymać ludzi w oburzeniu. Na całym świecie różne grupy społeczne pokazują swoje oburzenie, zbuntowanie. Mamy już do czynienia z takim kroczącym i narastającym buntem - mówi TOK FM dr Jarosław Wanecki, jeden z delegatów Naczelnej Izby Lekarskiej, który dziś spotka się z ministrem Arłukowiczem.

Co z tą ustawą. Czytaj najnowsze informacje o zamieszaniu w refundacją leków>>

Dziś po południu 9-osobowa delegacja Naczelnej Rady Lekarskiej idzie na spotkanie z ministrem zdrowia. To kolejna już dziś rozmowa w sprawie nowej ustawy refundacyjnej i tzw. pieczątkowego protestu.

Lekarze oczekują od rządzących konkretnej deklaracji o zmianach w ustawie, w tym m.in zniesienia obowiązku ustalania przez lekarzy pod groźbą kary czy pacjent jest ubezpieczony czy nie oraz obowiązku wypisywania na receptach stawki refundacyjnej konkretnego leku przy konkretnym schorzeniu. Bo to jak medycy - odciąga ich od leczenia.

Ruch oburzonych lekarzy

Dr Jarosław Wanecki, jeden z przedstawicieli delegacji NIL, mówi wprost, że bez spełnienia postulatów lekarzy protest się nie zakończy, bo lekarze są coraz bardziej zdeterminowani: - Nie potrafimy powstrzymać ludzi w oburzeniu. To jest tak, jak się dzieje na całym świecie. Różne grupy społeczne pokazują swoje oburzenie, zbuntowanie. Mamy już do czynienia z kroczącym i narastającym buntem - mówi w rozmowie z TOK FM.

Wanecki przyznaje, że protest na razie najbardziej uderza w pacjentów, którzy płacą pełną wartość leków, ale Ci muszą zrozumieć jedno: W gabinecie lekarskim pacjentów nie wyleczy żaden minister, ani tym bardziej żaden urzędnik.

Prawie 800 skarg w dwa dni. Gorąca linia w biurze Rzecznika Praw Pacjenta

Chcą obietnicy zmian. Na piśmie

Lekarze zapowiadają, że pisemna deklaracja szefa rządu o zmianie w rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia dot. zasad wypisywania recept może ze skutkiem natychmiastowym zakończyć tzw. protest pieczątkowy: - My musimy mieć jasną drogę wytyczoną. Przede wszystkim wolę rządu, aby to zmienić. Decyzję o nowej ścieżce legislacyjnej premier może podjąć bardzo szybko - mówi Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Tak było przed Nowym Rokiem. Kolejki w aptekach: "Czeka nas śmierć głodowa"

Szczuka ostro o proteście lekarzy: Reprezentują wyłącznie swój interes. To środowisko zatraciło coś ze swojego etosu

DOSTĘP PREMIUM