Paradowska: U pana Bukiela bym się nie leczyła

PRZEGLĄD PRASY W TOK FM. Większość komentarzy w prasie to powtarzanie zarzutów lekarzy wobec rządu. Lekarzom jakoś się upiekło, niesłusznie - mówi Janina Paradowska. Z dzisiejszej prasy poleca dwa teksty na ten temat. Komentarz ''Polityki'', który zwraca uwagę m.in. na walkę o przywództwo w środowisku lekarskim. I Michała Ogórka z ''GW'', który zaczyna się tak: Wszyscy mieszkańcy Polski umieją już wypisywać recepty, oprócz tych, którzy to robią ...

Na czym stoimy? - Jest jakiś kompromis, jeden z przepisów ustawy, dotyczący karania lekarzy, ma zostać zwieszony do czasu, aż powstanie odpowiedni system komputerowy. Być może - jak dowiadujemy się z dzisiejszej prasy - zawieszony na zawsze - mówi prowadząca Poranek TOK FM.

System nie będzie działał?

- Budowa wartego 712 mln zł elektronicznego systemu do gromadzenia danych medycznych jest zagrożona. To on miałby w przyszłości rozwiązywać takie problemy, jak ten z ustawą refundacyjną. Komisja Europejska, która finansuje projekt, już domaga się wyjaśnień w sprawie jego realizacji - pisze "Dziennik Gazeta Prawna" . Jak dodaje gazeta, nasz system elektroniczny wzorowany jest na systemie angielskim, którego klapę właśnie ogłoszono.

- Czyli nie wiadomo, czy system - który ma być podstawą wszelkich informacji w ochronie zdrowia i ma rejestrować indywidualne karty pacjentów - w ogóle powstanie - mówi Janina Paradowska. - Premier zapewnił, że zorientuje się jak sprawa wygląda. To zaskakujące, że uchwalono tak ważną ustawę, a nie zainteresowano się jak wyglądają prace nad tym systemem - komentuje

''Lekarzom się upiekło''

Co innego w prasie na ten temat? - Większość komentarzy to powtarzanie zarzutów pod adresem rządu. Lekarzom się jakoś upiekło. Choć nie powinno, bo to co się dzieje, to skandal - uważa Paradowska. - Z czystym sumieniem polecam tekst na portalu polityka.pl. Paweł Walewski bez emocji i bez histerii wyjaśnia cały problem - kto zawinił, jakie są winy rządu, leży wina po stronie środowisk medycznych - podsumowuje dziennikarka ''Polityki".

- Co ciekawe, dowiedziałam się, że na luty zaplanowano zjazd Naczelnej Rady Lekarskiej, tam odbędzie się ostra walka o wpływy w radzie. Podobnie rzecz się ma u aptekarzy - mówi Paradowska. - Także Porozumienie Zielonogórskie znalazło okazję żeby zaistnieć. To w ogóle dziwna organizacja, która się pojawia się zwykle pod koniec roku. No i jeszcze związek zawodowy pana Bukiela, u którego osobiście nie chciałabym się leczyć. Po tym, co mówi w telewizji, nie miałabym do niego za grosz zaufania - dodaje.

Ogórek: Wszyscy umieją wypisywać recepty, tylko nie...

- Z innych komentarzy polecam tylko komentarz Michała Ogórka z "Gazecie Wyborczej" - mówi dziennikarka. "Wszyscy mieszkańcy Polski umieją już wypisywać recepty, oprócz tych, którzy to robią. Wielkonakładowe gazety wydrukowały szczegółowe instrukcje, co recepta ma zawierać, więc lekarzowi oraz aptekarzowi mogliby je wystawiać pacjenci. Bo kiedy lekarze sami chorują, nie ma im kto tego wytłumaczyć: jeden z członków związku zawodowego lekarzy wypisał sobie receptę niewłaściwie i zapłacił za leki pełną cenę'' - pisze Ogórek.

A na koniec...

A - jak mówi prowadząca Poranek TOK FM - inaczej temacie w ''Super Expressie''. - Tam minister odbudowuje swój wizerunek. mnóstwo bardzo przyjemnych zdjęć, z gitarą, jako showmen....

Wygląda to tak:

P.S. Janina Paradowska w prawdzie nie omówiła tego tekstu, ale my polecamy - świetny tekst w "Rzeczpospolitej" o tym, że w przypadku tej ustawy zawinili wszyscy.

Lista leków refundowanych - najnowsze informacje, komentarze>>

DOSTĘP PREMIUM