SLD wystąpiło do władz Warszawy o siedzibę dla partii. "Inni tak robią"

Stara siedziba Sojuszu Lewicy Demokratycznej przy ulicy Rozbrat została sprzedana, a nowej partia na razie nie znalazła. Wobec tego, że SLD ma opuścić budynek do najbliższej niedzieli rozszerzyli poszukiwania nie tylko na obiekty komercyjne, ale też o lokale, którymi dysponuje miasto.

- Chodzi o to, że każda partia polityczna może wystąpić do stosownego przedstawiciela władz samorządowych z wnioskiem o przyznanie konkretnego lokalu na działalność, tak jak ma to w Warszawie miejsce. Nie widzimy powodów dla których nie moglibyśmy z tej możliwości skorzystać. Wszystkie inne partie polityczne korzystają z tej procedury - mówi szef SLD Leszek Miller.

- Finalizujemy te poszukiwania i prowadzimy pertraktacje. Sprawa rozstrzygnie się w ciągu kilku najbliższych dni - dodaje.

Przed wyborami Sojusz sprzedał swój matecznik za 35 milionów złotych, ale nadal tam urzęduje.

DOSTĘP PREMIUM