Wóycicka o wydłużeniu wieku emerytalnego: Dzisiejsi 30-latkowie będą żyć dłużej w zdrowiu niż my

- Starsze pokolenie się martwi, a tak naprawdę sprawa dotyczy osób w wieku lat 30 - Irena Wóycicka tłumaczyła w TOK FM, dlaczego zmiany w systemie emerytalnym nie będą tak dotkliwe, jak mogłoby się wydawać. - Ci ludzie mają inne szanse na długość życia w zdrowiu niż nasze pokolenie - dodała podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

- Jak osiągnąć ten wiek 67 lat i dłużej, żeby ludzie byli w stanie pracować i żyć w dobrej formie? - pytał Jacek Żakowski. - Martwimy się jako to starsze pokolenie, które jeśli będzie dłużej pracować, to w nieznaczny sposób. A tak naprawdę sprawa dotyczy, zwłaszcza jeśli chodzi o kobiety, osób w wieku 30 lat - odpowiadała Irena Wóycicka. - Ci ludzie mają inne szanse na długość życia w zdrowiu niż nasze pokolenie - tłumaczyła prezydencka minister.

I podkreślała: - Jeżeli już trzymamy się statystyki, to prawdopodobnie podnoszenie się długości trwania życia dla osób w wieku emerytalnym w ciągu tych 30 lat będzie następować szybciej niż podnoszenie wieku emerytalnego.

- O to idzie bój z ekonomistami, którzy twierdzą, że propozycja rządu jest zbyt łagodna, że zbyt wolno podnosimy wiek emerytalny - przypomniała Wóycicka. Ale dodała, że jej zdaniem wiek emerytalny należy podnosić na tyle wolno, żeby ludzie mogli się z tym oswoić.

Rynek pracy za 30 lat - "mało wyobrażalna perspektywa"

- Perspektywa 30 lat w przód, jeżeli mówimy o tych 67 latach dla kobiet, to jest perspektywa dla nas mało wyobrażalna, ponieważ na rynku pracy będą zachodzić w tym czasie niewyobrażalne zmiany - przekonywała Irena Wóycicka w TOK FM.

- Obecne pokolenie tego małego wyżu demograficznego z lat 80., czyli dzisiejsi dwudziestokilkulatkowie, którzy teraz mają trudności ze znalezieniem pracy, będą mieć pod sześćdziesiątkę i będą dominować na rynku pracy jako pokolenie - wyjaśniała minister Wóycicka. - Rozkład generacyjny wymusi zupełnie inne zachowania na pracodawcach, na organizacji pracy, na wielu elementach, których teraz się obawiamy - zapewniała.

W 2040 będzie inaczej niż teraz

- Gospodarka będzie zupełnie inna za 30 lat - stwierdził Jacek Żakowski. - Kompletnie inny świat - przyznała Wóycicka. - Ale on nie będzie mógł obyć się bez pracy. Zmiany demograficzne, w które już weszliśmy, powodują, że bez zmiany wieku emerytalnego liczba osób w wieku produkcyjnym będzie bardzo szybko maleć - podkreślała minister. - Skoro demograficznie się kurczymy, to przynajmniej zróbmy coś, żeby poprzez ustawę zwiększyć liczbę miejsc pracy - mówiła Irena Wóycicka w "Poranku Radia TOK FM".

DOSTĘP PREMIUM