Kryzys na linii PO-PSL: tak źle jeszcze nie było. "Zaufać Palikotowi to jak zaufać kobrze w klatce" [KOMENTARZE]

Spór o reformę emerytalną sprawił, że pojawiły się pogłoski o zerwaniu koalicji rządowej. - Mamy w tej chwili problem. Musimy się teraz zastanowić, jak zbudować większość parlamentarną bez PSL - mówi Rafał Grupiński z Platformy, która nie chce odpuścić wprowadzenia reformy emerytalnej.

Rafał Grupiński, szef kluby parlamentarnego PO, mówi, że to pierwszy tego rodzaju kryzys od początku istnienia koalicji. - Przyczyna tego kryzysu jest jednak istotna. Mówimy o najważniejszej i najtrudniejszej reformie, jaką nasz rząd chce przeprowadzić - dodaje Grupiński. - Polskie Stronnictwo Ludowe powinno w tej sprawie znaleźć kompromis. Powinno jednak wesprzeć tę zasadniczą reformę, bo wsparło ją, głosując nad exposé - dodaje.

"Pawlak myśli o sobie, zamiast myśleć o Polsce" [PUBLICYŚCI]

"Mamy problem"

Waldemar Pawlak wyszedł wczoraj ze spotkania z Donaldem Tuskiem, bo premier odrzucił jego propozycje zmian w projekcie reformy emerytalnej. Na czym polega różnica między koalicjantami? Sprawdź>>

- Polityka to gra zespołowa - mówi Janusz Piechociński z Polskiego Stronnictwa Ludowego - Twierdzę, że i po stronie PSL, i po stronie PO nie będzie żadnych istotnych korekt co do wypracowanych wcześniej decyzji. Albo te ugrupowania razem przedłożą parlamentowi rozwiązanie emerytalne, albo nie będzie dojrzałego rozwiązania emerytalnego, które przyjmie ten parlament - mówi poseł koalicjanta.

Jego zdaniem wariant "67" był wyjściowym wariantem premiera. - A po wczorajszym spotkaniu jesteśmy dalej od docelowego rozwiązania niż można było sądzić. Dajmy sobie czas - dodaje.

Pytanie o kryzys na linii PO-PSL jest jak najbardziej na miejscu. - Mamy w tej chwili problem, musimy się teraz zastanowić jak zbudować większość parlamentarną bez PSL - dodaje Grupiński.

Kto w zastępstwie Stronnictwa? Jedynym realnym podmiotem, z którym tę dyskusję można przeprowadzić, jest Ruch Palikota, który, jak przypomina szef klubu PO, deklarował ewentualne wsparcie tej reformy, ale w zamian za warunki, które stawia.

Rozenek: gołej reformy 67 nie poprzemy>>

Ruch Palikota ma swoje pomysły na reformę emerytalną. Chodzi m.in. o stosowanie zasady "67" do otwartych funduszy emerytalnych, połączenie administracyjne ZUS z KRUS, możliwość choć częściowego dziedziczenia składek czy obowiązkowe i darmowe badania dla ludzi po 60. roku życia.

Z Palikotem jak w klatce z kobrą

- Nie wyobrażam sobie koalicji z partnerem innym niż PSL. Przynajmniej dzisiaj - mówi Andrzej Biernat, szef łódzkiej PO. - Janusz Palikota jest niewiarygodny. Generalnie to oszust polityczny, także nie ma co liczyć na takiego partnera - stwierdza. - Premier pewnie ma takie samo zdanie o Januszu Palikocie jak ja. Zaufać Palikotowi to jakby zaufać kobrze w klatce.

Zdaniem Biernata za słaby jest także Sojusz Lewicy Demokratycznej. - Za słaby, żeby nas wesprzeć w takiej bardzo poważnej grze ustawodawczej, jeśli chodzi o przyszłość Polski. Więc w przypadku koalicyjnego rozłamu i braku poparcia ze strony PSL najlepsze będą wcześniejsze wybory, bo nikt nie udźwignie tej odpowiedzialności, która w tej chwili jest - dodaje.

Ruch Palikota i PO mają łącznie w Sejmie 248 głosów. To wystarczająca liczba, by przeforsować rządowy projekt emerytalny.

Napięcie w koalicji. Czy PSL zachowuje się demagogicznie?

Praca do 67. roku życia? Sprawdź, kiedy przejdziesz na emeryturę [TABELA]>>

DOSTĘP PREMIUM