Wipler ma pomysł: PIT-y to strata czasu. Lepszy byłby podatek od funduszu płac

- W zamian za podatek dochodowy można wprowadzić podatek od funduszu płac - mówił w ?Poranku Radia TOK FM? Przemysław Wipler. Poseł PiS-u przekonywał, że coroczne rozliczanie PIT-ów to niepotrzebna strata czasu i pieniędzy podatników. Wyliczył nawet, ile czasu traci się na wypełnianie rozliczeń, a potem na ich sprawdzanie. - To bezsensowna praca - mówił o tym, co robią urzędnicy skarbowi.

Przemysław Wipler postuluje pomysł likwidacji podatku dochodowego i zastąpienia go podatkiem od funduszu płac. - To jest prosty podatek, który będą płacili tylko pracodawcy, a my jako pracownicy, osoby uzyskujące dochody na podstawie umowy o dzieło czy umowy o pracę, nie będziemy musieli marnować czasu na wypełnianie PIT-ów - przekonywał Wipler.

Małe miasteczko przez cały rok wypełnia PIT-y

Poranny gość TOK FM mówił o swoich wyliczeniach dotyczących rozliczania podatku dochodowego. - Jeżeli 25 milionów deklaracji pomnożymy razy 90 minut, to nam wyjdzie, że ponad 18 tysięcy osób przez cały rok nie robi nic innego, tylko wypełnia PIT-y. To średniej wielkości miasto, którego wszyscy mieszkańcy przez cały rok wypełniają formularze! - podkreślał poseł PiS-u. Wipler przyznał, że to tylko statystki, ale przekonywał, że 90 minut, które - jak założył - poświęcamy na wypełnienie PIT-u, to i tak bardzo ostrożne założenia. - Konsultowałem to z księgowymi - dodał.

Masz problem z PIT-em. Zadzwoń do TOK FM (tel. 22 44 44 064) Ekspert rozwieje twoje wątpliwości.

"Urzędnicy, którzy zajmują się PIT-ami, powinni zająć się istotniejszymi podatkami"

- Jeżeli dołożymy do tego 35 tysięcy urzędników, którzy zajmują się PIT-ami, jeżeli dołożymy wszystkie zewnętrzne firmy księgowe, to mamy sytuację, w której ponad 50 tysięcy osób bardzo ciężko pracuje, a ich praca jest bezsensowna - ubolewał Przemysław Wipler w TOK FM.

- Samo rozliczanie PIT-ów przez urzędników w urzędach skarbowych kosztuje nas, obywateli, 2 miliony złotych. Ci urzędnicy mogliby w tym czasie zająć się bardziej efektywnymi podatkami, jak np. podatek VAT, bo w chwili obecnej jest to najbardziej dochodowy, najistotniejszy budżetowo podatek - przekonywał poseł PiS-u. I dodał: - W takich miastach jak Warszawa szanse na kontrolę skarbową mamy raz na 8 lat, bo ponad 80 proc. urzędników aparatu skarbowego zajmuje się podatkiem PIT.

"Podatek od funduszu płac to nie jest nowy pomysł, opracowało go Centrum im. Adama Smitha"

Poseł Wipler przypomniał również, że pomysł podatku od funduszu płac został wypracowany w Centrum im. Adama Smitha. - W 2003 r. był on opracowywany w ramach kampanii "Recepta na bezrobocie". Wskazywaliśmy wtedy, że jest to jedna z niezbędnych zmian, żeby zmniejszyć skalę problemu - mówił Przemysław Wipler w "Poranku Radia TOK FM".

Dziś ostatni dzień na złożenie PIT-a>>

''Zdjęć nie cenzurowali''. Niesamowite fotografie prasowe z PRL>>

DOSTĘP PREMIUM