Agnieszka Holland: Obamie jest bardzo przykro. Zachowajmy umiar

- Obama jest jednym z lepiej wykształconych prezydentów Stanów Zjednoczonych, ale historia II wojny światowej to nie jest jego działka. Zawiedli jego eksperci, myślę, że jest mu bardzo przykro. Trzeba zachować umiar, ale jednocześnie starać się edukować - tak sprawę wpadki językowej prezydenta USA komentowała w TOK FM Agnieszka Holland.

- Na pewno nie było złej woli, ani ze strony Obamy, ani któregoś z jego doradców - uważa reżyserka. - Ale ten brak wrażliwości ma swoje konsekwencje, bo język kształtuje świadomość. Trzeba twardo przywracać językową ścisłość w tym trudnym temacie. To powinni robić dyplomaci, polonia, intelektualiści - dodała. Zdaniem Holland, jeśli pojawi się rodzaj oficjalnych przeprosin ze strony Białego Domu, cała sytuacja może mieć pozytywny finał.

- Dlatego ataki takie jak Ryszarda Czarneckiego (przypominał o drugim imieniu Obamy - Hussain oraz nazwał go nieukiem - red.), są niemądre. - Obama jest jednym z lepiej wykształconych prezydentów Stanów Zjednoczonych, ale historia II wojny światowej to nie jest jego działka. Zawiedli jego eksperci, myślę, że jest mu bardzo przykro - mówiła reżyserka. - Trzeba zachować umiar i zrozumienie sytuacji, ale jednocześnie starać się edukować co do historii II wojny światowej - dodała.

"Polski" nie musi znaczyć "zrobiony przez Polaków"

Zdaniem reżyserki cały problem z "polskimi obozami" wynika z niedoinformowania, braku wrażliwości na historię europejską, który to jest w Stanach powszechny. - Polonia nie jest dostatecznie silna w tym edukacyjnym działaniu - uważa Holland.

Według rozmówczyni TOK FM ważna jest także strona językowa. - Dla Amerykanów przymiotnik "polski" nie znaczy, że to Polacy spowodowali. Dla mnie było zaskoczeniem, że większość Żydów amerykańskich pochodzących z terenów polskich mówi o sobie "polish", jednocześnie mając do Polaków różne pretensje w związku z zachowaniem w czasie i po okupacji - opowiadała Holland.

Na uroczystości w Białym Domu prezydent Barack Obama pośmiertnie uhonorował Jana Karskiego Prezydenckim Medalem Wolności, najwyższym cywilnym odznaczeniem państwowym w USA. Opisując historię Karskiego, Obama stwierdził, że Karski, zanim został przerzucony na Zachód, został przemycony do warszawskiego getta i " polskiego obozu śmierci ", by "zobaczył na własne oczy zagładę Żydów" (i mógł o niej opowiedzieć Aliantom - red.).

''Polska kibolem stoi". Blogerzy o filmie BBC >>

DOSTĘP PREMIUM