I po Euro. Koniec prowizorki, do dokończenia kolej, drogi i Stadion Narodowy

Euro 2012 w Polsce już się zakończyło. Wczoraj na Stadionie Narodowym rozegrano ostatni mecz. To, czego nie udało się zrobić na mistrzostwa, trzeba będzie dokończyć. Lista sprawunków jest długa i czeka nas sporo niespodzianek.

- Nie udało nam się z liniami kolejowymi. Jedziemy co prawda krócej niż choćby miesiąc temu, ale dlatego, że na torowiskach zostały wstrzymane prace. Teraz w lipcu wrócimy do "starych, dobrych czasów" - mówi specjalista od kolei Adrian Furgalski. - Termin zakończenia modernizacji linii kolejowych między głównymi miastami to rok 2014 - dodaje.

- Do tego czasu musimy się przemęczyć, bo ta modernizacja po prostu trwa - mówi minister transportu Sławomir Nowak. - Po Euro zmienimy rozkład jazdy, który był specjalnie dedykowany na mistrzostwa, ze specjalnymi pociągami dla kibiców. Rozkład jest już gotowy. Będzie wdrażany w pierwszych dniach lipca - dodaje.

A2? Chodziło o wizerunek

Najgorzej będzie na drogach. Z autostrady A1 zeszli podwykonawcy, są też problemy przy budowie obwodnicy Rzeszowa.- Wszyscy skoncentrowaliśmy się na autostradzie A2. To był sprytny zabieg PR-owski GDDKiA z jej cotygodniowymi raportami o przebiegu prac. Można było odnieść wrażenie, że Polsce brakuje tylko tych 90 kilometrów, a tak to wszystkie drogi ekspresowe i autostrady mamy załatwione - mówi Furgalski. - Rozumiem mówienie o 90 kilometrach placu budowy, bo taki status ma autostrada A2 między Łodzią a Warszawą, ale mamy jeszcze 1200 kilometrów innych budowanych dróg - dodaje.

Nowak wyjaśnia: będą okresowe zwężenia

Budowa autostrady A2 będzie teraz finalizowana. Minister transportu chce uspokoić kierowców przed wakacyjnym szczytem komunikacyjnym.

- Na autostradzie A2 tam, gdzie buduje EUROVIA, na 20 kilometrach jest położona warstwa wiążąca, trzeba położyć warstwę ścieralną, czyli ostatnie 6 cm asfaltu i ten odcinek będzie momentami zwężany. Nie będziemy zamykali tej drogi. Dalej autostrada będzie otwarta w obie strony - mówi Nowak. - Wszystko będzie na spokojnie kończone. Utrudnienia potrwają naprawdę niedługo - zaznacza.

Pieniądze się skończyły

Trzeba też dokończyć autostradę A1 i S7 z Gdańska do Warszawy. Na ambitne projekty drogowe będzie krucho z funduszami. - Musimy przykroić nasze ambicje do skromnych możliwości. Pracujemy nad nowym krajowym planem budowy dróg i autostrad oraz planem inwestycji kolejowych. Opublikujemy go na jesieni. Pokażemy nową sieć, którą będziemy budowali po 2014 roku. Z fragmentem, a może całym ringiem warszawskim, bo stolica jest dzisiaj "uduszona" w sensie komunikacyjnym - mówi minister transportu.

- Będziemy budowali kolejne drogi ekspresowe. Połączenie między Poznaniem a Wrocławiem, z Wrocławia na południe "wyjście na Czechy". Dodatkowe połączenia transgraniczne z naszymi sąsiadami, również ze Słowakami. Niezbędna jest obwodnica metropolitalna Trójmiasta, bo obecna już się korkuje. Połączenie S8 do Białegostoku i dalej na wschód. Kraków będzie miał pełne połączenie z drogą S7. Połączenie Gdańsk-Warszawa-Kraków jest absolutnym priorytetem - zaznacza.

Stadion do wykończenia

Przed podobnym wyzwaniem stoi minister sportu Joanna Mucha. Niedługo przedstawi swój pomysł na zarządzanie Stadionem Narodowym.

- On jeszcze wymaga wykończenia, wymaga dodatkowych prac, więc na pewno pierwsze dwa lata to są lata, kiedy nie będziemy mieli możliwości wyciągania zysków ze stadionu. Nawet później osiągnięcie "plusa" w zarządzaniu stadionem będzie bardzo trudne - mówi minister sportu. - Ten stadion ma bardzo duże koszty związane z ubezpieczeniem, podatkiem i ochroną. Osiągnięcie dobrej kondycji finansowej będzie wymagało dobrego zarządzania. W ciągu kilku lat dojdziemy do takiej sytuacji, kiedy Stadion Narodowy będzie utrzymywał się sam - dodaje.

"Stary suchar","lepsze od bozi". Blogerzy TOK FM o in vitro>>

DOSTĘP PREMIUM