SLD chce całkowitej likwidacji OFE. "Mielibyśmy także głosy PiS-u"

Zmniejszenie składki do OFE to zdaniem Leszka Millera za mało. Przekonuje, że trzeba pójść krok dalej i całkowicie zlikwidować fundusze. - Premier miałby w tej sprawie głosy SLD. Myślę, że także PiS-u - zapowiadał. Likwidacja OFE miałaby pomóc w walce z nadmiernym długiem publicznym.

Leszek Miller przypominał, że 5 lipca Komisja Europejska zwróciła się oficjalnie go polskiego rządu, żeby przestał stosować wewnętrzną metodologię liczenia długu publicznego, a zaczął stosować oficjalną metodologię unijną. Rzecz w tym, że przyjęcie różnych metodologii może nieco zmieniać wynik poziomu długu publicznego. - Komisja Europejska zwróciła uwagę, że nasz dług jest realnie większy - mówił Miller. Jeśli przekroczymy próg ostrożnościowy 60 proc. PKB, rząd będzie musiał mocno oszczędzać i stosować procedury konstytucyjne.

PiS zmądrzał?

Między innymi, aby temu zaradzić, szef SLD proponuje "śmiałe" decyzje. - Rząd powinien pójść dalej, niż już się posunął, kiedy obniżył składkę do OFE. Powinien przedstawić koncepcję likwidacji OFE w ogóle. Bo OFE zjadają nasze pieniądze, a nie działają na rzecz przyszłych emerytów - tłumaczył Miller. - Gdyby premier Tusk wystąpił w Sejmie z takim pomysłem, ma głosy SLD - zadeklarował.

- No i kropka. SLD i tyle - zwrócił uwagę Żakowski. - Myślę, że ma również głosy PiS - mówił Miller. - Przecież nie popierał poprzednich zmian - zdziwił się prowadzący Poranek. - Sądzę, że teraz już zmądrzał. Oczywiście trzeba taką koncepcję opakować w odpowiednie przepisy ustawowe - spokojnie przeszłaby w Sejmie - przekonywał gość TOK FM.

Szkoda roboty na ustawę, której nikt nie poprze

Miller szanuje czas swojej partii. Nie planuje składać projektu odpowiedniej ustawy, póki nie będzie deklaracji jej poparcia. - Jeśli on ma być projektem, który nie zyska poparcia, to szkoda roboty - mówił.

Szef SLD podkreślił, że likwidacja OFE nie załatwi sprawy kłopotów z długiem publicznym. Jak mówił, drugi pakiet spraw to działanie na rzecz wzrostu gospodarczego i podwyższenie płacy minimalnej, aby zwiększyć popyt.

DOSTĘP PREMIUM