Wizyta patriarchy na polecenie Putina? Bzdura - ks. Kojło w "Poranku TOK FM"

- Patriarcha Cyryl przyjeżdża do bratniego Kościoła prawosławnego, a nie na polecenie Putina. Doszukiwanie się drugiego dna jest zbędne - mówił w "Poranku TOK FM" ks. Jan Kojło, dyrektor prawosławnego Radia Orthodoxia, pytany o nadchodzącą wizytę patriarchy w Polsce .

16 sierpnia patriarcha Rosji i całej Rusi Cyryl I przyjedzie do Polski. Spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim i marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem. 17 sierpnia podpisze wspólne orędzie rosyjskiej Cerkwi i polskiego Kościoła katolickiego do narodów polskiego i rosyjskiego. Dokument będzie wzywać do wzajemnego przebaczenia win.

Odnosząc się do komentarzy na temat wizyty, ks. Kojło nie zgodził się z jej oceną jako motywowaną politycznie przez prezydenta Rosji. - Władza cerkiewna jest oddzielona od władzy państwowej. Następuje zbliżenie między władzami, ale nikt nie wykonuje czyichś poleceń - podkreślił.

Gość "Poranka" uprzedził, że nie należy spodziewać się przełomu. - Trudne relacje między naszymi narodami ciągną się od stuleci. Radykalna prawica szuka tego, co nas dzieli. A rzeczy, które nas łączą, jest zdecydowanie więcej - podsumował.

Prowadzący "Poranek" Jacek Żakowski zapytał o możliwość zorganizowania wizyty papieża w Rosji. - Prędzej czy później będzie to możliwe. Wizyta papieża w Moskwie nie byłaby sensacją - powiedział ks. Kojło.

Komentował też proces Pussy Riot za wykonanie w jednej z moskiewskich cerkwi piosenki o Putinie. Kojło nie uznał za właściwe karanie członkiń zespołu więzieniem. - Dziewczęta powinny ponieść konsekwencje niewłaściwego zachowania w cerkwi. Na przykład otrzymać wyrok w zawieszeniu - powiedział. - Podpisałbym list do władz Rosji o niekaranie dziewcząt więzieniem. Są poważniejsze przestępstwa - dodał.

Dopytywany przez Jacka Żakowskiego o powód, dla którego ta sprawa wywołała taki rozgłos, gość "Poranka" tłumaczył to historią. - Przez wiele lat Kościół w Rosji przeżywał trudne chwile. Po jego odrodzeniu traktuje się go jak jajko, z którym każdy obchodzi się delikatnie. Władza w Rosji zawsze była bardzo silna. Zachował się wobec niej przesadny szacunek.

Na ile realne są zmiany w mentalności społeczeństwa? - Nastawienie ludzi nie zmieni się szybko. Rosja nie zasmakowała demokracji. Tego trzeba się uczyć - podsumował ks. Kojło.

DOSTĘP PREMIUM