Paradowska: Samolot się rozbił. Wybuchu nie było. Choćby na głowie stanąć

- Choćby Antoni Macierewicz był w dwóch, trzech, czterech osobach, nie da się udowodnić, że osoby zginęły od jakiegoś wybuchu - mówiła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska. ?Gazeta Wyborcza? pisze dziś, że na ciałach ofiar nie znaleziono śladów po wybuchu na pokładzie tupolewa.

"GW" pisze dziś, że na ciałach ofiar " nie było opalenia włosów ani osmalenia rzęs , oparzeń skóry, popękanych bębenków. Niczego takiego nie wykryto podczas polskich sekcji zwłok ofiar. A szukano śladów po fali ciśnieniowej i cieplnej".

Kaczyński, zamach i miś Yogi [BLOG]

- Są kolejne dowody, że u ofiar katastrofy na pokładzie samolotu nie znaleziono śladów po wybuchu. Są drastyczne opisy obrażeń - mówiła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska. - Choćby stanąć na głowie, choćby Antoni Macierewicz był w dwóch, trzech, czterech osobach, nie da się udowodnić, że osoby zginęły od jakiegoś wybuchu. Po prostu ten samolot rozbił się, lądując w warunkach, w których nie powinien lądować. Wszyscy, którzy mają wątpliwości, albo dostali zaćmienia umysłowego, albo robią polityczne zamieszanie - uważa publicystka.

Więcej w "Gazecie Wyborczej">>

Po "trotylowej" publikacji "Rzeczpospolitej" PiS odważniej forsuje swoją tezę o zamachu w Smoleńsku, a wg najnowszych sondaży aż 36 proc. Polaków nie odrzuca tezy o zamachu.

Smolar: Więcej osób uwierzy w zamach. To osłabi i zdestabilizuje władzę [ROZMOWA]

DOSTĘP PREMIUM