Gowin: Kary dla pijanych rowerzystów zbyt surowe, ale dla kierowców...

- Bardzo często przyczyną wypadków jest stan polskich dróg, ale ten się sukcesywnie poprawia. Po uruchomieniu gęstniejącej sieci autostrad, dróg szybkiego ruchu nadchodzi czas na zaostrzanie przepisów lub surowsze egzekwowanie przepisów obecnie istniejących - mówił w TOK FM minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

Do końca 2020 r. rząd chce ograniczyć o połowę liczbę śmiertelnych ofiar wypadków - do 2 tys. zabitych rocznie. Tak zapowiedzieli wczoraj minister transportu Sławomir Nowak i szef MSW Jacek Cichocki, których ministerstwa wspólnie opracowały Narodowy Program Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Program przewiduje m.in. utratę prawa jazdy za przekroczenie 100 km/godz. w terenie zabudowanym, 160 kolejnych fotoradarów, nowe radiowozy z wideorejestratorami oraz większą liczbę policjantów na drogach.

W 2011 r. nietrzeźwi kierowcy byli odpowiedzialni za 12,4 proc. wypadków, nadmierna prędkość była przyczyną 43 proc. wypadków. Czytaj więcej >>

"Błagam, panie redaktorze..."

- W Szwajcarii od nowego roku jest takie prawo, że jak człowiek przekroczy prędkość o ponad 40 km/godz., musi pójść na rok do więzienia. Widełki są od roku do czterech lat, bez możliwości zawieszenia - podsuwał rozwiązanie prawne Jan Wróbel.

- Błagam, panie redaktorze, Polskie więzienia już pękają w szwach. Za wiele przestępstw karzemy zbyt surowo, np. pijanych rowerzystów - odpowiedział na to minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

Kublik: Fotoradary nie sprawią, że cudownie spadnie liczba wypadków >>

Często winny jest stan polskich dróg. Ale on się poprawia...

- Z jakiegoś powodu Szwajcarzy pozwalają na więcej alkoholu we krwi niż rozpędzanie samochodu - upierał się prowadzący "Poranek". - To zależy od kultury danego kraju. W Polsce przez poprzednie dziesiątki lat problemem była jazda pod wpływem alkoholu, a nie szybkość. Teraz zdaje się, że zaczyna się to zmieniać - przyznał.

- Bardzo często przyczyną wypadków jest stan polskich dróg. Na szczęście on się sukcesywnie, być może powoli, ale poprawia. Po uruchomieniu tej gęstniejącej sieci autostrad, dróg szybkiego ruchu moim zdaniem nadchodzi czas na zaostrzanie przepisów lub surowsze egzekwowanie przepisów obecnie istniejących - mówił w TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM