Prezydent chce nowej ulgi dla rodzin. Rozmów z rządem jeszcze nie było

Czy pojawi się nowa ulga podatkowa? Bronisław Komorowski chciałby zwiększenia kwoty wolnej od podatku, w zależności od liczby dzieci w rodzinie. - Według naszych symulacji to korzystne z punktu widzenia polityki rodzinnej - mówiła w TOK FM Irena Wóycicka z Kancelarii Prezydenta. Prace nad projektem mają potrwać jeszcze 2-3 tygodnie. Potem będzie można zacząć przekonywać rząd.

Według ekspertów z Kancelarii Prezydenta same apele nie spowodują, że rodzić się będzie więcej dzieci. Dlatego Bronisław Komorowski zaproponował wprowadzenie nowej ulgi podatkowej. Chodzi o to, żeby kwota dochodów wolna od podatku zwiększała się w zależności od liczby dzieci w rodzinie.

- Według naszych symulacji zmniejszenie podstawy opodatkowania jest bardziej korzystne z punktu widzenia polityki rodzinnej. Warto dyskutować o wsparciu dla rodzin, ulgach, bo rosnące koszty wychowania dzieci - według naszych ekspertów - są jednym z istotnych czynników ograniczających dzietność - mówiła w "Poranku Radia TOK FM" Irena Wóycicka, podsekretarz stanu ds. społecznych w Kancelarii Prezydenta.

Najważniejszych rozmów jeszcze nie było

Na razie współpracownicy prezydenta Komorowskiego mają "wstępne symulacje" dotyczące wprowadzenia nowej ulgi. - Musimy dokonać pogłębionych obliczeń i wariantów rozłożenia ulgi wśród różnych typów rodzin. Prace powinniśmy zakończyć dość szybko, za 2-3 tygodnie - poinformowała Wóycicka.

Dopiero potem zaczną się najważniejsze rozmowy - z rządem. Bo bez zgody gabinetu Donalda Tuska nowej ulgi nie będzie. A rząd, choć przygotował kilka projektów, które mają zwiększyć liczbę urodzeń, raczej ogranicza ulgi, niż dodaje nowe. Efektem tej polityki jest m.in. ograniczenie ulgi na pierwsze dziecko. Nie będą z niej mogły korzystać rodziny uzyskujące miesięczne dochody wyższe niż 9 300 zł.

"W Polsce dyskryminuje się rodziny z dziećmi" Potrzebne są zmiany systemu podatkowego>>

DOSTĘP PREMIUM